

Sześciu zawodników z rocznika 1999 lub młodszych wystąpiło w pierwszej po reprezentacyjnej przerwie kolejce ligowej LOTTO Ekstraklasy. Tylko pięciu z nich może być jednak wziętych pod uwagę przez Jacka Magierę, przy tworzeniu reprezentacji na Mistrzostwa Świata U-20, które w maju
ADRIAN BENEDYCZAK
Pracowity weekend miał Adrian Benedyczak. W piątek kilkanaście minut po dwudziestej drugiej zakończył się mecz Pogoni Szczecin w Białymstoku, w którym brał udział, a już niespełna siedemnaście godzin później zameldował się on w wyjściowym składzie rezerw Portowców występujących w III lidze w odległym o 450 kilometrów od stolicy Podlasia Jarocinie. W najwyższej lidze jego występ ograniczył się do trzynastu ostatnich minut (wliczając doliczony czas gry), kiedy to zmienił strzelca gola – Zvonimira Kozulja.
Przez ten czas zdołał podać dwa razy do kolegów (obydwa te zagrania okazały się celne), przyjął pięciokrotnie piłkę skierowaną do niego, a także wygrał jeden z pięciu stoczonych pojedynków. Dwukrotnie tracił też futbolówkę. Przebiegł 1,77 km, a jego maksymalna prędkość wyniosła 25,82 km/h.
KACPER MICHALSKI
Ósmy raz w tym sezonie zameldował się na boisku Kacper Michalski i w każdym z tych spotkań wystąpił w podstawowym składzie, co jest trzecim wynikiem (za Sebastianem Walukiewiczem oraz Sebastianem Szymańskim) wśród zawodników w tej kategorii wiekowej. Jego Górnik Zabrze zanotował jednak już dziewiąty z rzędu mecz bez zwycięstwa w Ekstraklasie. Tym razem na wyjeździe poniósł porażkę 0:2 z Cracovią.
Michalski miał w tej kolejce ex aequo z Sergeiem Zenjovem, Łukaszem Broziem oraz Joao Nunesem najwyższy wynik pod względem celnych dośrodkowań (3). Był też wśród ośmiu najlepszych zawodników w liczbie celnych podań w pole karne (5) oraz w TOP-20 w wygranych pojedynkach w obronie (10). Michalski stoczył też z graczami Cracovii sześć pojedynków w powietrzu i wszystkie sześć wygrał. Z zawodników, którzy co najmniej tyle razy wyskakiwali do starć ponad ziemią nie było zawodnika z taką skutecznością. W TOP-20 plasuje się też dzięki liczbie fauli (4). Za jeden z nich otrzymał żółtą kartkę.
Zaliczył trzydzieści cztery dokładne podania na czterdzieści siedem prób. Dwukrotnie miał też skuteczny odbiór. Przebiegł drugi najdłuższy dystans w całej kolejce 12,51 km, ustępując o 140 metrów jedynie Konradowi Wrzesińskiemu.
MATEUSZ MŁYŃSKI
Sobota, 10 marca 2001 roku, trzy minuty po czternastej. Tomasz Frankowski podchodzi do rzutu karnego podyktowanego dla Wisły Kraków za faul Romana Madeja na Radosławie Kałużnym. Chwilę później celnym strzałem z jedenastu metrów pokonuje Dariusza Klyttę – golkipera Ruchu Radzionków. Tak padł pierwszy gol w Ekstraklasie w XXI wieku. Siedemnaście lat, dwieście dwadzieścia pięć dni później padł z kolei pierwszy gol w Ekstraklasie, ale strzelony przez zawodnika… już urodzonego w bieżącym stuleciu! Dokonał tego Mateusz Młyński z Arki Gdynia. W chwili trafienia „Franka” liczył sobie… 67 dni.
I nie był to żaden fart, czy przypadek. Młyński pokonał Jakuba Słowika po solowym, błyskotliwym rajdzie przez pole karne. Stał się on dzięki temu jednocześnie najmłodszym strzelcem gola w tych rozgrywkach oraz najmłodszym strzelcem w historii występów Arki Gdynia w Ekstraklasie. Ostatnim niepełnoletnim graczem z trafieniem na tym szczeblu rozgrywkowym przed nim był zaś Sebastian Szymański z Legii Warszawa, który 3 marca 2017 roku strzelił gola w starciu z KGHM Zagłębiem Lubin, mając 17 lat 297 dni. Młyński wystąpił drugi raz w tym sezonie i drugi raz zyskał punkty w klasyfikacji kanadyjskiej. Wczesniej bowiem zanotował asystę przeciwko Górnikowi Zabrze.
???? Mateusz Młyński
— LOTTO Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) 24 października 2018
Pierwszy urodzony w XXI wieku z golem w lidze ✔
Najmłodszy strzelec @ArkaGdyniaSSA
w historii występów w #Ekstraklasa ✔ https://t.co/tlucAcIisb
W tej kolejce Mateusz Młyński uplasował się na 4. miejscu pod względem popełnionych fauli (4), ale i 3. pod względem największej liczby fauli popełnionych na nim (4). Zajął 15. pozycję w liczbie wygranych pojedynków w ataku (7) i 7. w udanych zwodach (4). W tej ostatniej kategorii był to jednocześnie drugi wynik na boisku po Djordje Cotrze. Zanotował pięć celnych podań na siedem prób. Dziewięć razy stracił piłkę. On też był najszybszy ze swoich kolegów na boisku (30,82 km/h).Wśród prawych pomocników jego InStat Index dał mu 4. miejsce za minioną kolejkę. Przez pięćdziesiąt osiem minut gry przebiegł 7,03 km. Został zmieniony przez Rafała Siemaszkę.
SEBASTIAN SZYMAŃSKI
Dziesiąty mecz tego zawodnika – w tym dziewiąty w podstawowym składzie – w bieżącym sezonie, a zarazem czterdziesty pierwszy w całej karierze w Ekstraklasie. Nie udało mu się jednak podwyższyć swego dorobku punktowego w klasyfikacji kanadyjskiej, choć Legia Warszawa aż trzy razy trafiła do siatki Wisły Kraków. Szymański jeden raz usiłował zaskoczyć Mateusza Lisa strzałem. Powędrował on jednak poza światło bramki.
Nie udało mu się także zanotować asysty, choć w tej kolejce tylko Filip Starzyński częściej od niego zagrywał piłkę w pole karne (13-11). Sześć z nich dotarło do adresatów. Dwa zagrania zostały zakwalifikowane jako „podania kluczowe”, ale obu akurat nie udało się przejąć partnerom. Ogółem zaś osiemnaście jego podań dotarło do celu (na dwadzieścia prób), dwadzieścia trzy podania zaś odebrał.
Do tego wygrał siedem z piętnastu pojedynków, a wszystkie trzy jego odbiory okazały się skuteczne. To właśnie on przebiegł najdłuższy dystans z graczy Legii (11,58 km). Spośród wszystkich zawodników na boisku w meczu Wojskowych z Białą Gwiazdą ustąpił zaś miejsca jedynie Jesusowi Imazowi.
SEBASTIAN WALUKIEWICZ
Młody stoper już w siódmej kolejce z rzędu wystąpił od pierwszej minuty w barwach Pogoni Szczecin. W ciągu tych wszystkich spotkań został zmieniony tylko na dwie ostatnie minuty rywalizacji z KGHM Zagłębiem Lubin. Łącznie zaś rozegrał dziewięć spotkań w wyjściowym składzie w bieżącej edycji rozgrywek, co stanowi ex aequo z Sebastianem Szymańskim najwyższy wynik w tej kategorii wiekowej.
Walukiewicz był w TOP-20 ligi minionej kolejki pod względem wygranych pojedynków (14), co stanowiło równocześnie najlepszy wynik w ekipie Pogoni Szczecin. W czołówce znalazł się też w klasyfikacjach: wygranych pojedynków w obronie (10), wygranych pojedynków na ziemi (11) oraz przejęć piłki (9). Zanotował on czterdzieści pięć celnych podań na pięćdziesiąt cztery próby. Odebrał natomiast trzydzieści pięć zagrań kolegów. Popełnił jeden faul, dwukrotnie sam był faulowany. Został też wzmiankowany w dość rzadkiej jak na jego pozycję statystyce - zanotował wszak jednego spalonego. Wykonał trzy zwody, z czego dwa się powodły oraz jeden odbiór. Sam sześć razy stracił piłke. W sumie przebiegł 11,45 km (4. wynik w Pogoni) i okazał się najszybszym graczem swego zespołu (32,47 km/h).