

Ta liczba jednak prawdopodobnie nieznacznie się jeszcze zmieni. Po pierwsze: do 31 marca kontrakty z nowymi klubami wciąż mogą podpisywać "wolni zawodnicy", czyli niezwiązani umową z żadnym innym zespołem. Drugim odstępstwem od tej reguły jest sytuacja gdy klub za pośrednictwem PZPN wystąpił o certyfikat zawodnika (ITC) pozyskiwanego z zagranicznej drużyny do jego poprzedniej federacji przed końcem okna transferowego, ale z powodu zwłoki drugiej strony dokument ten nie przyszedł na czas. W przypadku jego braku, zawodnika można warunkowo potwierdzić (czyli usankcjonować zmianę przynależności klubowej), ale nie uprawnić. W innych przypadkach godzina 23:59 w dniu 28 lutego była granicznym terminem uprawniania nowych piłkarzy.
WEWNĄTRZ LIGI
Najczęściej obieranym kierunkiem w zimowym oknie transferowym wewnątrz ligi była trasa między Krakowem, a Białymstokiem. Szeregi Jagiellonii zasiliło bowiem trzech zawodników Wisły: Martin Kostal, Jesus Imaz oraz Zoran Arsenić. W przeciwną stronę podązyli natomiast Łukasz Burliga i Lukas Klemenz.
???????? @JesusImaz11 ✔
— LOTTO Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) 22 stycznia 2019
???????? Zoran Arsenić ✔
???????? Martin Kostal ✔@WislaKrakowSA ⏩ @Jagiellonia1920 pic.twitter.com/fIWkLSWASs
To właśnie te dwa kluby zarejestrowały też najwięcej zawodników, którzy przed przerwą zimową występowali w szeregach rywalli ligowych (po 3). W Wiśle poza dwójką ściągniętą z Podlasia znalazł się bowiem także Sławomir Peszko z Lechii Gdańsk. Po dwóch takich piłkarzy zasiliło szeregi Śląska Wrocław (obaj z Legii Warszawa): Mateusz Hołownia oraz Krzysztof Mączyński; i Zagłębia Sosnowiec: Mateusz Możdżeń (z Korony Kielce) i Olaf Nowak (z KGHM Zagłębia Lubin). Po jednym zaś wylądowało w Piaście Gliwice (Paweł Tomczyk), Górniku Zabrze (Mateusz Matras), Pogoni Szczecin (Jakub Bartkowski), a także Wiśle Płock (Ariel Borysiuk).
Najczęściej na rzecz rywali ligowych zawodników traciła zaś Wisła Kraków (4). Dalej w tym zestawieniu znajdują się Legia Warszawa (2), Lechia Gdańsk (2), KGHM Zagłębie Lubin (2), Jagiellonia Białystok (2), Lech Poznań (1) i Korona Kielce (1).
POSZUKUJĄC NA ZAPLECZU
Do 28 lutego do występu w Ekstraklasie zostało uprawnionych dwunastu zawodników, którzy przed przerwą zimową bieżących rozgrywek występowali w niższych polskich ligach. Z tego ośmiu grało dla klubów z Fortuna 1 Ligi, trzech w II lidze, a jeden - Daniel Kusztan - jeszcze szczebel niżej. Grono to tworzy jedenastu Polaków oraz jeden Słowak.
Aż czterech takich graczy zarejestrowała Wisła Kraków (Artur Balicki, Kacper Chorążka, Krzysztof Drzazga, Wojciech Słomka), po jednym natomiast: Pogoń Szczecin (Daniel Kusztan), Cracovia (Adam Wilk), KGHM Zagłębie Lubin (Patryk Szysz), Wisła Płock (Grzegorz Kuświk), Arka Gdynia (Maksymilian Banaszewski), Lech Poznań (Juliusz Letniowski), Zagłębie Sosnowiec (Dawid Ryndak) i Jagiellonia Białystok (Martin Adamec). Po dwóch zawodników opuściło na rzecz Ekstraklasy Stal Mielec, Puszczę Niepołomice i Ruch Chorzów, po jednym Raków Częstochowa, GKS Katowice, Górnika Łęczna, Bytovię Bytów, Wigry Suwałki oraz Kotwicę Kołobrzeg. Z całego grona tych graczy w Ekstraklasie jak dotychczas występy wcześniej na tym szczeblu zanotowali tylko: Drzazga, Kuświk, Słomka, Wilk.

PÓŁ EUROPY I NIE TYLKO...
Najliczniejszą grupę zawodników zarejestrowanych od 1 do 28 lutego stanowią piłkarze, którzy poprzednio występowali w zagranicznych ligach. W zimowym okienku uprawnienia uzyskało aż 35 takich graczy. Wśród nich znajduje się też dwóch Polaków. Jednym z członków tego duetu jest Jakub Błaszczykowski, do przerwy zimowej zawodnik VfL Wolfsburg z niemieckiej Bundesligi. Dzięki uzyskaniu uprawnień stał się pierwszym w historii piłkarzem, który wystąpił w Ekstraklasie, mając w swym dorobku udział w finale Ligi Mistrzów. Drugim z Polaków ściągniętych z zagranicznych klubów w tym okienku jest Tomasz Nawotka z Zagłębia Sosnowiec, wcześniej rywalizujący w słowackim MFK Zemplinie Michalovce. Przed grą po południowej stronie Tatr nie zdążył jednak zadebiutować w Ekstraklasie. Błaszczykowski rozegrał zaś w niej 51 spotkań. Oprócz niego z zawodników grających poza Polską przed zimowym okienkiem transferowym do Ekstraklasy wrócił też Joan Roman. Hiszpan w sezonie 2016/2017 zagrał 12 razy dla Śląska Wrocław. Teraz broni barw Miedzi Legnica.
???? Oficjalnie: Jakub Błaszczykowski uprawniony do gry w LOTTO #Ekstraklasa 2018/19! Witamy z powrotem! ⭐ pic.twitter.com/rng4BHlYmY
— LOTTO Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) 7 lutego 2019
Łącznie znalazło się w tej grupie miejsce dla 30 zawodników z paszportami państw ze strefy UEFA, dwóch Afrykańczyków oraz jeden Azjata. Lubambo Musonda reprezentujący w tym zestawieniu Zambię będzie pierwszym graczem z tego kraju w Ekstraklasie od występującego tu w 1992 roku, tragicznie zmarłego Derby Makinki. Najczęstszą nacją zawodników ściąganych z klubów zagranicznych w tym okienku okazali się Słowacy. Łącznie przybyło ich aż sześciu (Boris Sekulić, Martin Chudy, Andrej Kadlec, Lukas Gressak, Lukas Hrosso i Martin Toth), z czego połowa powędrowała do Zagłębia Sosnowiec. Na drugiej pozycji znajdują się Portugalczycy i Serbowie z czterema zawodnikami. Przy czym pod drugą z tych narodowości podlega też formalnie Vukan Savicević z Wisly Kraków, zarejestrowany jako Serb. Zawodnik ten posiada jednak równocześnie czarnogórskie obywatelstwo i nawet grał w reprezentacji tego kraju. Ponadto zarejestrowano jeszcze graczy z paszportami: Chorwacji, Estonii, Finlandii, Ghany, Grecji, Gruzji, Hiszpanii, Holandii, Islandii, Japonii, Rosji, Rumunii, Szwajcarii i Zambii, a także dwóch wspomnianych Polaków.
Jeśli chodzi o ligi to najwięcej nowo zarejestrowanych zawodników przybyło ze słowackich rozgrywek (6), w tym aż trzech ze Spartaka Trnava. Na drugim miejscu znajduje się liga grecka (3). Ponadto nowi gracze Ekstraklasy bezpośrednio przed okienkiem występowali jeszcze w ligach: armeńskiej, bułgarskiej, chorwackiej, cypryjskiej, fińskiej, gruzińskiej, węgierskiej, holenderskiej, belgijskiej, włoskiej, hiszpańskiej, litewskiej, japońskiej, niemieckiej, rosyjskiej, norweskiej, serbskiej i szwajcarskiej.
DO MŁODZIEŻY ŚWIAT NALEŻY
Kluby jak co okienko szukały też wzmocnień wśród piłkarzy swoich rezerwowych oraz juniorskich drużyn. Uprawnienia uzyskało szesnastu takich graczy. Pomiędzy nimi znalazł się także najmłodszy obecnie zawodnik w składach drużyn Ekstraklasy – Daniel Hoyo Kowalski z Wisły Kraków. Jako jedyny nie ma on ukończonych jeszcze 16 lat. Z rocznika 2003 poza nim z nowo zarejestrowanych zawodników są także: jego kolega klubowy – Aleksander Buksa, Mateusz Pieńczak z Cracovii oraz Krzysztof Bąkowski z Lecha Poznań.

Najwięcej takich graczy w tym okienku do gry uprawniła Wisła Kraków (4). Za nią na tej liście znajdują się: Legia Warszawa (2), Lechia Gdańsk (2), Lech Poznań (2), Cracovia (2), Pogoń Szczecin (1), Miedź Legnica (1), Arka Gdynia (1), Korona Kielce (1). Żaden z nich wcześniej nie grał w Ekstraklasie. Już po rejestracji debiut ten z tego grona zaliczył Oskar Sewerzyński z Korony Kielce.
Łącznie uprawnionych zostało zaś 32 zawodników, którzy zostali urodzeni w 1997 roku lub w późniejszych latach. To oznacza, że w tym sezonie przysługuje im jeszcze status młodzieżowca. Do tego nie wliczaliśmy Filipa Jagiełły, Sebastiana Walukiewicza oraz Szymona Żurkowskiego. Cała trójka przeniosła się do zagranicznych klubów, ale do końca sezona została jeszcze wypożyczona do swych aktualnych zespołów.
INNI
W zimowym oknie zostali uprawnieni także dwaj zawodnicy, którzy dotychczas w sezonie 2018/2019 nie byli zarejestrowani w żadnym innym klubie. Duet ten tworzą Michael Olczyk ściągnięty przez Arkę Gdynia i Hiszpan Angel Garcia Cabezali z Wisły Płock. Ten pierwszy w poprzedniej edycji rozgrywek występował w Olimpii Grudziądz. Przybysz z Półwyspu Iberyjskiego w kampanii 2017/2018 był natomiast zawodnikiem Cultural y Deportiva Leonesa z Segunda Division B.