

To wyjątkowy dzień w historii całego kraju. Na tę niedzielę przypada bowiem setna rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę. Z powodu przerwy reprezentacyjnej 11 listopada odbędą się aż trzy spotkania. O 15:30 równolegle swe boje toczyć będą Miedź Legnica z Arką Gdynia oraz
MIEDŹ LEGNICA - ARKA GDYNIA
W każdym z trzech ostatnich meczów na stadionie Miedzi Legnica padały co najmniej cztery gole. W żadnym z tych starć drużyna Dominika Nowaka nie potrafiła jednak osiągnąć przewagi w zdobytych bramkach nad rywalem. Łącznie klub ten nie wygrał zaś żadnego z siedmiu swoich poprzednich spotkań w Ekstraklasie. To obecnie najdłuższa taka seria w stawce ligowców. W bieżącej edycji legniczanie wygrali w sumie trzykrotnie. W każdym z nich gola strzelił Petteri Forsell. Na własnym stadionie Miedzianka ma zaś dwa zwycięstwa i oba odniosła bez straty gola.
Forsell ma już siedem goli strzelonych dla Miedzi w tym sezonie. U Arki w tej klasyfikacji na prowadzeniu ex aequo są dwaj Polacy - Maciej Jankowski i Michał Janota. Obaj po pięć razy pokonali bramkarzy rywali. Arkowcy mają zresztą najlepszy współczynnik bramek zdobytych przez rodzimych zawodników. Piłkarze znad Wisły byli bowiem autorami aż 82,36% dotychczasowych goli gdynian w tym sezonie.
We wszystkich zwycięskich spotkaniach Arki na wyjeździe w bieżącej edycji rozgrywek trafienie notował Maciej Jankowski. Jeśli w niedzielę trafi co najmniej dwukrotnie, będzie świętował swego 50. gola w Ekstraklasie. Sama Arka może zaś awansować na 28. miejsce pod względem liczby zdobytych bramek w historii Ekstraklasy. Obecnie na koncie tej drużyny jest 451 goli. To o jeden mniej niż plasująca się pozycję wyżej Amica Wronki.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Średnio na stadionie Miedzi Legnica w tym sezonie pada 3,29 gola/mecz
- Trzy ostatnie mecze Arki Gdynia rozstrzygnęły się różnicą 1 gola
- Mecz między drużynami z największą liczbą udanych zwodów w tym sezonie (średnio: 20-18/mecz)
KORONA KIELCE - PIAST GLIWICE
Obie drużyny po tym spotkaniu awansują w klasyfikacji wszech czasów pod względem liczby rozegranych meczów w Ekstraklasie. Piast zagra po raz 290., dzięki czemu dogoni plasującego się na 30. miejscu Zawiszę Bydgoszcz. Dla gospodarzy niedzielnej potyczki będzie to natomiast 410. spotkanie na najwyższym szczeblu, co pozwoli im zrównać się w tym elemencie z Wartą Poznań znajdującą się na 25. lokacie.
Drugie ze spotkań w elicie Korona Kielce zagrała z Odrą Wodzisław Śląski. Wtedy właśnie poniosła swą pierwszą porażkę w najwyższej polskiej lidze, a ówczesnym trenerem pierwszego pogromcy był nie kto inny jak Waldemar Fornalik, czyli obecny szkoleniowiec Piasta Gliwica. Jego aktualna drużyna legitymuje się najdłuższą serią ze strzelonym golem w całej stawce ligowców. Trafiała w każdym z szesnastu ostatnich meczów, dzięki czemu już w poprzedniej kolejce pobiła swój klubowy rekord w tej kategorii. Korona Kielce jest ostatnią drużyną której w tym sezonie gliwiczanie nie wbili jeszcze bramki. Piast ma też najwięcej zawodników, którzy w tym sezonie strzelili minimum 1 gola (12).
Korona Kielce natomiast nigdy nie przegrała starcia z Piastem Gliwice jeśli strzelała minimum jednego gola. Na własnym boisku z dziewięciu starć z tym rywalem zwyciężała pięciokrotnie, trzy razy padał remis i tylko raz przegrała. W pięciu ostatnich meczach z tym rywalem u siebie nie poniosła żadnej porażki.
Ciężar odpowiedzialności za ofensywę będzie spoczywał w dużej mierze na Elii Soriano oraz Mateju Pucko. To oni odpowiadają za pięć ostatnich bramek tego zespołu. Dziesięć goli z rzędu tej drużyny strzelili zaś obcokrajowcy. Łączny udział stranierich w trafieniach Korony w tym sezonie to 88,2%, co jest najwyższym wynikiem w lidze.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- W 2018 roku w Ekstraklasie Korona Kielce ma tyle samo zwycięstw, remisów i porażek (po 10)
- Trener Piasta Gliwice Waldemar Fornalik vs Korona Kielce: 16 meczów - 7 zwycięstw, 5 remisów, 4 porażki. Bramki: 20-12
- W trzech ostatnich meczach między tymi drużynami w Kielcach zawsze padał remis 1:1
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - LECH POZNAŃ
Jagiellonia Białystok trzykrotnie w swej historii stała na podium mistrzostw Polski w piłce nożnej i zawsze obok siebie na "pudle" miała Legię Warszawa oraz Lecha Poznań. W 2015 roku finiszowała trzecia, podczas gdy Lech Poznań zgarnął mistrzostwo Polski. W dwóch ostatnich sezonach zaś kończyła zmagania na drugim miejscu, Kolejorz zaś w obu przypadkach był pozycję niżej od niej.
Także w bezpośredniej rywalizacji w ostatnich latach górą na ogół była Duma Podlasia. W dziewięciu poprzednich meczach - od starcia w rundzie finałowej edycji 2014/2015 - zanotowała z Lechem sześć zwycięstw, dwa remisy i tylko raz przegrała. U siebie Jaga nie przegrała sześciu meczów z rzędu z Lechem. Łącznie natomiast wygrała z poznańskim zespołem aż trzynastokrotnie. To jej rekord jeśli chodzi o liczbę zwycięstw z jednym rywalem w Ekstraklasie. Nadal jednak to Kolejorz ma przewagę w bezpośrednich konfrontacjach. Zawodnicy z Poznania siedemnaście razy pokonali Dumę Podlasia. Pierwszy gol w niedzielę będzie już setną bramką w starcia tych zespołów w najwyższej polskiej lidze.
W tym sezonie Jagiellonia Białystok ma najwięcej zwycięstw (8, tyle samo - Lechia Gdańsk) w rozgrywkach. Takim samym statusem cieszy się też w całym 2018 roku (18). W tym okresie zdobyła także najwięcej punktów (58, ex aequo z Legią Warszawa), a także zanotowała najwięcej spotkań bez remisu (26).
Lech Poznań po świetnym starcie sezonu (4 zwycięstwa z rzędu) ostatnio złapał zadyszkę. W bieżącej edycji ma już tyle samo wygranych co porażek (po 6). Dwie przegrane zanotował w dwóch ostatnich kolejkach, co skończyło się zwolnieniem Ivana Djurdjevicia. W starciu z Jagiellonią zastąpi go Dariusz Żuraw. Będzie to jego szkoleniowy debiut w Ekstraklasie.
Ostatni sezon swej kariery piłkarskiej na tym szczeblu spędził on w Arce Gdynia. Dane było mu wystąpić między innymi podczas pierwszych Derbów Trójmiasta przeciwko Lechii Gdańsk w Ekstraklasie. Po drugiej stronie barykady znalazł się wówczas Łukasz Trałka, dziś podopieczny Żurawia w Lechu Poznań. Jeśli trener wpuści go choć na minutę w starciu z Jagiellonią, będzie to już 354. mecz "Trały" w najwyższej lidze. Da mu to awans na 25. miejsce pod względem rozegranych spotkań w Ekstraklasie. Obecnie samodzielnie na tej pozycji znajduje się Edward Szymkowiak. Dla Trałki będzie to wówczas także 200. mecz w najwyższej lidze w barwach Lecha Poznań.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Arvydas Novikovas (Jagiellonia Białystok) vs Lech Poznań: 4 mecze, 3 gole
- Lech Poznań ma tyle samo goli strzelonych co straconych w tym sezonie (po 19)
- We wszystkich meczach między tymi drużynami padały bramki