

Po tej nieco krótszej kolejce, bo trwającej tylko od piątku do niedzieli, najwięcej powodów do radości mają w Gdańsku. Końca dobiegły wakacje, a Lechia nadal trzyma się jako ostatni w lidze zespół bez porażki. Tym razem – w 50. meczu obecnego sezonu – piłkarze Piotra Stokowca pokonali Koronę Kielce. W ten sposób wyrównali swoją najdłuższą serię spotkań bez porażki w LOTTO Ekstraklasie (10) i najdłuższą passę zwycięstw (4). Dzięki temu gdańszczanie powiększyli przewagę nad wiceliderem do trzech punktów.
NADAL BEZ WYGRANEJ
Odmienne nastroje panują w szatniach Pogoni Szczecin oraz Cracovii. Oba te zespoły wciąż nie doczekały się zwycięstwa w obecnych rozgrywkach. Niewielkim pocieszeniem dla Portowców będzie fakt, że udało im się wreszcie strzelić bramkę na wyjeździe. Remisowe starcie z Górnikiem Zabrze było dla szczecinian 1350. meczem w najwyższej klasie rozgrywkowej. Pasy z kolei pozostają jedyną drużyną bez trafienia jako gospodarz. Wynik 0:0 w grze Cracovii z Legią Warszawa był istotny dla piłkarzy ze stolicy, gdyż w ten sposób wyrównali oni rekord najdłuższej serii bez porażki w rywalizacji dwóch drużyn z Ekstraklasy. Wcześniej, w 26 kolejnych starciach Górnik Zabrze nie dał się pokonać Gwardii Warszawa.

SNAJPERZY ZGODNIE TRAFIAJĄ
Obie bramki dla Lechii zdobył Flavio Paixao. Statystyki pokazują, że paradoksalnie na jego skuteczność dobrze wpłynęło odejście z Gdańska jego brata Marco.
Flavio Paixao gdy Marco Paixao był na boisku: 15 goli w #Ekstraklasa
— Wojtek Bajak (@WoBaj) 31 sierpnia 2018
Flavio Paixao bez Marco Paixao na boisku: 40 goli w @_Ekstraklasa_#LGDKOR
Portugalczyk ma na koncie już pięć trafień, ale to wciąż mniej od Ricardinho i Zdenka Ondraska. Obaj snajperzy powiększyli w tej kolejce swój dorobek o jednego gola. Celny strzał Czecha w 89. minucie rywalizacji Wisły Kraków ze Śląskiem Wrocław sprawił, że między tymi ekipami już od dwunastu spotkań nie padł bezbramkowy remis. Do piętnastu goli, jakie ujrzeliśmy w ten weekend, przyczynił się też Christian Gytkjaer, potwierdzając, że ma patent na Piasta Gliwice – w swoim trzecim meczu przeciwko Piastunkom strzelił trzecią bramkę.
DŁUGO NIEWIDZIANY REMIS
Wyczyn Duńczyka nie wystarczył, aby Lech Poznań zwyciężył nad graczami Waldemara Fornalika. Tym samym na stadionie Kolejorza padł pierwszy remis w tym roku. Natomiast dla zespołu z Gliwic był to premierowy podział punktów w trwającym sezonie. Zwycięzcy nie udało się wyłonić również w rywalizacji Arki Gdynia z Zagłębiem Sosnowiec. Dla beniaminka był to 27. z rzędu ekstraklasowy wyjazd bez wyniku 0:0. Ponadto ekipa Dariusza Dudka pozostaje (wspólnie z Wisłą Kraków) najskuteczniejszą w II połowach.

Drugą z rzędu wygraną odniosła Miedź Legnica, która nigdy wcześniej nie grała w najwyższej lidze z inną drużyną z Dolnego Śląska. Trafiając na krótko przed końcem spotkania Petteri Forsell sprawił, że Zagłębie Lubin nie jest już jednym z dwóch zespołów bez straty gola w ostatnim kwadransie. Taką statystyką może pochwalić się już tylko Arka Gdynia. W toczonym równolegle meczu Wisła Płock i Jagiellonia zanotowały pierwszy remis w historii ich bezpośrednich starć. Warto dodać, że swój 100. mecz w Ekstraklasie rozegrał Adam Dźwigała, który już za kilka dni będzie miał szansę zadebiutować w kadrze narodowej. Właśnie ze względu na przerwę reprezentacyjną, na następną kolejkę ligową poczekamy trochę dłużej niż zwykle.
WYNIKI SPOTKAŃ 7. KOLEJKI
Górnik Zabrze 1:1 Pogoń Szczecin
Lechia Gdańsk 2:0 Korona Kielce
Arka Gdynia 2:2 Zagłębie Sosnowiec
Śląsk Wrocław 0:1 Wisła Kraków
Lech Poznań 1:1 Piast Gliwice
Miedź Legnica 2:0 Zagłębie Lubin
Wisła Płock 1:1 Jagiellonia Białystok
Cracovia 0:0 Legia Warszawa