

Jeszcze nigdy do tej pory Warta nie spotkała się z Piastem na najwyższym szczeblu rozgrywek w Polsce. Obie ekipy po 2 seriach gier ani nie zdobyły punktu, ani nie zdołały pokonać bramkarza rywali. W pierwszej połowie żaden z zawodników nie oddał celnego strzału.
Po zmianie stron inicjatywę przejęli gospodarze. Dobrą akcję przeprowadził Mateusz Kupczak, jednak zakończył ją niecelnym uderzeniem. Po drugiej stronie mocną główkę Tomasza Jodłowca obronił Adrian Lis. Golkipera Warty próbował zaskoczyć również Arkadiusz Pyrka, lecz i tym razem czujnie między słupkami spisał się zawodnik z Poznania.