

W pierwszej odsłonie spotkania nie ujrzeliśmy żadnych goli. Czujnością wykazał się zwłaszcza bramkarz beniaminka, Adrian Lis, który był zatrudniany przez zabrzan m.in. strzałami z dystansu. Z opresji wybrnął jednak nienagannie.
Natomiast tuż po zmianie stron boiska sędzia główny podyktował rzut karny dla Górnika. Do piłki podszedł Jesus Jimenez i tym razem golkiper Warty był już bezradny. Rezultat ten utrzymał się już do ostatniego gwizdka arbitra i zabrzanie ponownie znaleźli się na pozycji wicelidera tabeli.
Warta Poznań - Górnik Zabrze 0:1 (0:0)
Bramka: Jimenez 55' (k.)