

W sobotnie popołudnie zmierzyły się ze sobą zespoły, które 2020 rok w lidze zakończyły porażkami. Pierwsze dogodne okazje stworzyła Cracovia dopiero po półgodzinnej grze. Najpierw Pelle oddał płaski strzał, później znakomitą akcję gości zakończył uderzeniem Michal Siplak. W obu przypadkach świetnymi interwencjami popisał się Adrian Lis.
Na pierwszego gola musieliśmy czekać do 70. minuty. Jakub Kiełb miał tyle miejsca w polu karnym, że zdążył się odwrócić z piłką, oddać pierwszy celny strzał Warty w tym spotkaniu i pokonać Karola Niemczyckiego. Jedno trafienie wystarczyło, aby drużyna z Poznania zatrzymała komplet oczek u siebie.