

Pierwszą groźną sytuację stworzyli goście. Bartosz Bida po dośrodkowaniu Macieja Makuszewskiego oddał minimalnie niecelny strzał. Na 5 minut przed zejściem do szatni prowadzenie beniaminkowi dał Łukasz Trałka. Baku odzyskał piłkę, zagrał do pomocnika Warty, a ten strzałem zza pola karnego pokonał wracającego do bramki białostoczczan Pavelsa Steinborsa.
Po zmianie stron groźnym strzałem popisał się Jesus Imaz, jednak czujnie w bramce spisał się Adrian Lis. W końcówce rezultat podwyższył Makana Baku i Warta mogła się cieszyć z kompletu oczek.
WARTA POZNAŃ 2:0 JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
TRAŁKA 40, BAKU 86