

Już w 10. minucie Wiślacy wyszli na prowadzenie. Adi Mehremić uderzył głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Laskowski jeszcze podbił futbolówkę uniemożliwiając interwencją bramkarzowi Warty. Szansy na wyrównanie nie wykorzystał Łukasza Trałka. Sędzia wskazał na wapno, kapitan ekipy z Poznania zmarnował jednak dogodną sytuację i przestrzelił.
Na drugą połowę Warta wyszła odmieniona. Tuż po zmianie stron Grzesik posłał futbolówkę na dłuższy róg, doprowadzając do wyrównania. Dwanaście minut później strzelec pierwszego gola dla poznaniaków zagrał w pole karne, do niej dopadł Kuzimski i dał prowadzenie gospodarzom.