

Obecnie do rozgrywek zgłoszonych jest dwudziestu czterech zawodników z co najmniej dwustoma występami na najwyższym szczeblu ligowym w Polsce. Najwięcej takich graczy znajduje się w szeregach Wisły Kraków (5) i Arki Gdynia (4). Po 12. kolejce w tym zestawieniu Biała Gwiazda może się jeszcze umocnić. Na wejście do grona "dwusetników" oczekuje bowiem jej defensor - Marcin Wasilewski. Oprócz niego jednej gry do sumy 200 spotkań w Ekstraklasie brakuje jeszcze w tym momencie także: bezpośredniemu rywalowi z piątkowego starcia - Martinowi Konczkowskiemu (Piast Gliwice), Maciejowi Makuszewskiemu (Lech Poznań) oraz Portugalczykowi Flavio Paixao (Lechia Gdańsk).
Taki sam jubileusz, ale już jako trener, będzie zaś w niedzielę obchodził Marcin Brosz z Górnika Zabrze. Sternik Górnika Zabrze zostanie po 12. kolejce czwartym szkoleniowcem wśród obecnie zatrudnionych w klubach Ekstraklasy przedstawicieli tej profesji z co najmniej dwustoma spotkaniami w tej roli na najwyższym szczeblu. Wcześniej od niego granicę tę osiągnęli: Michał Probierz, Waldemar Fornalik i Piotr Stokowiec.
ZAWODNICY Z MINIMUM 200 MECZAMI ROZEGRANYMI W EKSTRAKLASIE W OBECNYCH SKŁADACH
| KLUB | LICZBA ZAWODNIKÓW |
| Wisła Kraków | 5 |
| Arka Gdynia | 4 |
| Śląsk Wrocław, Lechia Gdańsk | po 3 |
| Piast Gliwice, Wisla Płock, KGHM Zagłębie Lubin | po 2 |
| Górnik Zabrze, ŁKS Łódź, Pogoń Szczecin | po 1 |
MARCIN WASILEWSKI: WETERAN
Nie ma zawodnika z wcześniejszą datą debiutu w Ekstraklasie wśród obecnie zgłoszonych do rozgrywek niż Marcin Wasilewski. Pierwszy raz w karierze na najwyższym szczeblu wystąpił on już 19 sierpnia 2000 roku. I tylko on z całej stawki zawodników aktualnie grających w tej lidze występował w niej jeszcze w XX wieku! Jest także obecnie najstarszym graczem w elicie. Rubryka "data urodzenia" u byłego reprezentacyjnego stopera wskazuje bowiem datę 9 czerwca 1980 rok. Długi okres między debiutem, a 200. występem w Ekstraklasie związany jest z jedenastoletnią (2006-2017) przerwą "Wasyla" na grę w polskiej lidze. W tym czasie środkowy obrońca rywalizował w Belgii i Anglii i w każdej z tych lig zdobywał mistrzostwo. W swoich dotychczasowych 199 spotkaniach w polskich rozgrywkach najwyższego szczebla tylko dziesięć razy nie wyszedł w podstawowym składzie.
Kluby: Śląsk Wrocław (2000-02: 51 meczów), Wisła Płock (2002-04: 60 meczów), Amica Wronki (2005-06: 24 mecze), Lech Poznań (2006: 14 meczów), Wisła Kraków (od 2017: 50 meczów)
Debiut: 19.08.2000 (Śląsk Wrocław 0:1 Stomil Olsztyn)
100. mecz: 06.11.2004 (Cracovia 4:0 Wisła Płock)
Gole w Ekstraklasie: 18 (gol co 11,1 meczu)
Czas gry: 16 708 minut (93,3%)
Bilans: 70 zwycięstw - 52 remisy - 77 porażek
W wyjściowym składzie: 189 (95%)
Marcin Wasilewski przedłużył kontrakt z @WislaKrakowSA, jego kolegom z drużyny radzimy uważać w przyszłym sezonie! pic.twitter.com/wf4ZOEqPD3
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) May 17, 2019
MARTIN KONCZKOWSKI: PIERWSZY Z ROCZNIKA
W jednym spotkaniu możliwy jest występ nawet dwóch zawodników dla których będzie to 200. mecz w Ekstraklasie. Oprócz Marcina Wasilewskiego z Wisły Kraków liczbą 199 meczów w najwyższej lidze legitymuje się bowiem także jedyny w gronie potencjalnych jubilatów mistrz Polski, zawodnik Piasta Gliwice - Martin Konczkowski. Jeśli trener Waldemar Fornalik da mu w piątek szansę występu, to od jego debiutu do bariery 200 spotkań upłynie ledwie 6 lat, 7 miesięcy 22 dni, czyli... 13,5 roku mniej niż u "Wasyla"! Spośród czwórki zawodników oczekujących na 200. mecz w lidze jest także najmłodszy (urodzony 14 września 1993 roku). Stanie się dzięki temu pierwszym zawodnikiem ze swojego rocznika w gronie "dwusetników". Na zrobienie tego kroku czeka jednak już od 11 sierpnia. Na przeszkodzie stała mu dotąd kontuzja, doznana w starciu z ŁKS. W tym spotkaniu może on także świętować 17 000. minutę spędzoną na boisku w Ekstraklasie. Nikt z grona pozostałych jubilatów nie ma takiego dorobku pod tym względem.
Kluby: Ruch Chorzów (2013-17: 130 meczów), Piast Gliwice (od 2017: 69 meczów)
Debiut: 24.02.2013 (Ruch Chorzów 0:4 Lech Poznań)
100. mecz: 24.09.2016 (Lechia Gdańsk 2:1 Ruch Chorzów)
Gole: 2 (gol co 99,5 meczu)
Bilans: 67 zwycięstw - 51 remisów - 81 porażek
Czas gry: 16 919 minut (94,5%)
W wyjściowym składzie: 187 (94%)
Konczkowski już w czasach Ruchu Chorzów należał do najbardziej niedocenianych zawodników w lidze.
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) May 4, 2019
MACIEJ MAKUSZEWSKI: TRIUMFATOR
Po opuszczeniu Lecha Poznań przez Łukasza Trałkę, Rafała Janickiego i Macieja Gajosa w przerwie letniej, zawodnikiem z największą liczbą meczów rozegranych w Ekstraklasie w szeregach ekipy z Bułgarskiej jest właśnie Maciej Makuszewski. Przed tym sezonem miał on 194 spotkania na koncie. W obecnej edycji trener Dariusz Żuraw wpuścił go zaś na boisko już w pięciu starciach. Jako jedyny z kwartetu potencjalnych jubilatów zagrał chociaż raz w każdym z dziesięciu ostatnich sezonów elity. W tym gronie także on ma na koncie najwięcej zwycięstw w Ekstraklasie, ale też w sumie najkrócej przebywał na boisku. Najczęściej z całej "czwórki" pełnił również funkcję zmiennika (42 razy).
Kluby: Jagiellonia Białystok (2010-12: 41 meczów), Lechia Gdańsk (2014-15: 70 meczów), Lech Poznań (od 2016: 88 meczów)
Debiut: 08.08.2010 (Śląsk Wrocław 0:0 Jagiellonia Białystok)
100. mecz: 27.09.2015 (Lechia Gdańsk 3:1 KGHM Zagłębie Lubin)
Gole: 24 (gol co 8,3 meczu)
Czas gry: 13 613 minut (76%)
Bilans: 86 zwycięstw - 47 remisów - 66 porażek
W wyjściowym składzie: 157 (79%)
Kto w dzisiejszej #Ekstraklasa byłby w stanie wykończyć tę akcję tak, jak Maciej Makuszewski dla @Jagiellonia1920 w 2011/12? ????#GolDnia #GoalOfTheDay pic.twitter.com/FYOKbRVsNa
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) November 13, 2018
FLAVIO PAIXAO: Z SZANSĄ NA REKORD
Być może w derbowej potyczce z Arką Gdynia wypadnie 200. mecz w Ekstraklasie Flavio Paixao. Jeśli tak się stanie, Portugalczyk będzie jedenastym obcokrajowcem w historii, któremu uda się dobrnąć do tej bariery. Z aktualnych graczy ligowych w gronie tym znajduje się tylko jego kolega klubowy - Słowak Dusan Kuciak. Nie było tam za to dotąd żadnego Portugalczyka. Z kwartetu zawodników oczekujacych na wejście do grona "dwusetników" to właśnie on ma najwięcej goli strzelonych. Już tylko jednej bramki brakuje mu nawet do wyrównania najlepszego osiągnięcia wśród zagranicznych piłkarzy w liczbie trafień w Ekstraklasie, dzierżonego aktualnie przez Miroslava Radovicia (66 goli). Od zeszłego roku posiada natomiast rekord w liczbie zdobytych bramek w barwach Lechii Gdańsk w Ekstraklasie (41). Z całego kwartetu to on najkrócej od swego premierowego spotkania czeka na wejście do grupy zawodników z 200 występami. Jeśli dopełni dzieła w niedzielę, to stanie się to 5 lat, 7 miesięcy i 11 dni po debiucie. Nic w tym jednak dziwnego, wszak od przyjścia do ligi (marzec 2014) obecny był w składzie aż w 101 kolejkach z rzędu! Ta passa zakończyła się w październiku 2016 roku. Najrzadziej z z tej "czwórki" przyszło mu też przegrywać spotkania.
Kluby: Śląsk Wrocław (2014-15: 71 meczów), Lechia Gdańsk (od 2016: 128 meczów)
Debiut: 09.03.2014 (Śląsk Wrocław 1;1 Legia Warszawa)
100. mecz: 23.10.2016 (Lechia Gdańsk 3:2 Piast Gliwice)
Gole: 65 (gol co 3,1 meczu)
Czas gry: 14 462 minuty (80,7%)
Bilans: 82 zwycięstwa - 62 remisy - 55 porażek
W wyjściowym składzie: 177 (89%)
Drudzy bliźniacy w historii #Ekstraklasa, którzy strzelili razem ponad ???? goli w lidze. Zobaczcie, jak bracia Paixao podsumowywali pierwszą setkę!https://t.co/Sbox5zfAHQ
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) September 19, 2019
MARCIN BROSZ: WIERNY
W roli pierwszego szkoleniowca w najwyższej polskiej lidze pojawił się już blisko dziesięć lat temu. Swą przygodę zaczął nawet od serii siedmiu spotkań z rzędu bez porażki, choć przejęta przez niego Odra Wodzisław Śląski znajdowała się wtedy na ostatniej pozycji w tabeli i miała ledwie trzy zwycięstwa w piętnastu spotkaniach rundy jesiennej. Ostatecznie do utrzymania zabrakło im ledwie jednego punktu. I choć Marcin Brosz "zabrał" śląskiemu futbolowi jedną drużynę w Ekstraklasie, to później oddał to swemu rodzinnem7 regionowi w dwójnasób. Bo dwukrotnie wprowadził do elity zespoły z tego regionu - Piasta Gliwice i Górnika Zabrze - i zawsze sezon po awansie zdobywał z nimi promocję do europejskich pucharów z czwartych pozycji w tabeli. To jego dwa najlepsze wyniki w karierze szkoleniowej.
Z czterech zespołów w których pracował w najwyższej polskiej lidze, tylko z Odrą Wodzisław Śląski, gdzie zaczynał, nie udało mu się zanotować pełnego sezonu w Ekstraklasie. W Piaście Gliwice zajmuje w sumie drugie miejsce pod względem liczby meczów w roli trenera w elicie (za Radoslavem Latalem). W Górniku Zabrze natomiast jest już w tej klasyfikacji piąty za Hubertem Kostką, Zdzisławem Podedwornym, Adamem Nawałką i Gezą Kalocsayem. Z zabrską ekipą związany jest już od lipca 2016 roku (3 lata, 3 miesiące). W obecnej stawce szkoleniowców ligowych tylko Marek Papszun ma dłuższy staż pracy w aktualnym klubie niż on.
Kluby: Odra Wodzisław Śląski (2009-10: 15 meczów), Piast Gliwice (2012-14: 62 mecze), Korona Kielce (2015-16: 37 meczów), Górnik Zabrze (od 2017: 85 meczów)
Debiut: 05.12.2009 (Odra Wodzisław Śląski 2:2 Jagiellonia Białystok)
100. mecz: 20.02.2016 (Korona Kielce 4:2 Lechia Gdańsk)
Bilans: 66 zwycięstw - 65 remisów - 68 porażek
Najwyższe zwycięstwo: Górnik Zabrze 4:0 Wisła Płock (25.08.2017), Wisła Płock 0:4 Górnik Zabrze (01.12.2018), Górnik Zabrze 4:0 Zagłębie Sosnowiec (29.04.2019)
Najwyższa porażka: Zawisza Bydgoszcz 6:0 Piast Gliwice (03.12.2013)
Najczęściej wystawiani zawodnicy: Igor Angulo (81 razy), Mateusz Matras (80 razy)
