

W ten weekend może dojść do dwóch pojedynków rutynowanych ligowców. W piątek w rywalizacji Wisły Płock z Legią Warszawa możliwy jest bowiem - choć z racji kontuzji jednego z bohaterów dość niepewny - występ dwóch zawodników z najwcześniejszymi datami debiutu spośród obecnie zgłos
Jeszcze niedawno przecież normą byli zawodnicy z karierą zahaczającą o schyłek ubiegłego stulecia. Teraz zaś właśnie toczy się pierwszy sezon w historii najwyższej polskiej ligi, w którym do rozgrywek nie jest już zgłoszony żaden zawodnik z datą debiutu na tym szczeblu osadzoną jeszcze w XX wieku! Po kolei z ekstraklasowego poznikali ostatni piłkarze z takim wpisem w życiorysie: Łukasz Surma, Łukasz Madej, Zbigniew Małkowski, Wojciech Łobodziński, Mariusz Pawełek, Arkadiusz Głowacki, aż doszło do niezniszczalnego zdawałoby się Marcina Wasilewskiego w lipcu 2020 roku.
U BOKU TRENERÓW
Dziś pozycję numer jeden w tym zestawieniu z przodownictwem w klasyfikacji najstarszych piłkarzy w Ekstraklasie łączy Artur Boruc z Legii Warszawa. On po raz pierwszy w najwyższej polskiej lidze wystąpił bowiem już 8 marca 2002 roku, kiedy to musiał po 33 minutach gry awaryjnie zastąpić kontuzjowanego bramkarza Wojskowych, Radostina Stanewa, w starciu z Pogonią Szczecin (2:2). W Ekstraklasie regularnie występuje już kilku piłkarzy narodzonych po tej dacie, jak choćby Jakub Kamiński (05.06.2002) albo Aleksander Buksa (15.01.2003). Dość powiedzieć, że trzech z jego kolegów z tego składu wystawionego przeciwko Portowcom - Jacek Zieliński, Jacek Magiera i Aleksandar Vuković - zdążyło nawet poprowadzić Legię w roli trenerów!
W niedługi czas po tym wydarzeniu Boruc zetknął się w szeregach stołecznego klubu z Jakubem Rzeźniczakiem. Razem wystąpili oni w osiemnastu meczach Wojskowych na najwyższym szczeblu. I to właśnie ten dawny kolega klubowy jest aktualnym wiceliderem zestawienia piłkarzy z największym stażem licząc od daty debiutu w Ekstraklasie. Tyle, że w przeciwieństwie do piątkowego konkurenta, obecny obrońca Wisły Płock zaliczył go nie w barwach Legii Warszawa, lecz Widzewa Łódź. W dniu pierwszej kolejki bieżącego sezonu przypadła akurat 17. rocznica tego wydarzenia. Szesnastoletni wówczas obrońca został nominowany przez Andrzeja Kretka wystawiony wtedy do składu łódzkiej ekipy w starciu z Odrą Wodzisław Śląski (0:1). Dziś natomiast występ Rzeźniczaka stoi pod poważnym znakiem zapytania z powodu kontuzji łydki, jakiej doznał w starciu z Lechem Poznań.
Tylko Boruc i Rzeźniczak przekroczyli już na swym liczniku poziom 6000 dni od debiutu. Najniższy stopień podium w tej klasyfikacji dzierży jak na razie Mariusz Pawelec ze Śląska Wrocław (3 maja 2004). Poza tym tercetem przed końcem 2005 roku swoje pierwsze spotkania w najwyższej lidze z aktualnych graczy zdążyli jeszcze rozegrać: Łukasz Trałka (1 sierpnia 2004), Jakub Szmatuła (28 sierpnia 2004), Jakub Błaszczykowski (20 marca 2005), Radosław Cierzniak (20 kwietnia 2005) i Piotr Celeban (14 maja 2005).
| ZAWODNIK | AKTUALNY KLUB | DNI OD DEBIUTU |
| Artur Boruc | Legia Warszawa | 6762 |
| Jakub Rzeźniczak | Wisła Płock | 6229 |
| Mariusz Pawelec | Śląsk Wrocław | 5975 |
| Łukasz Trałka | Warta Poznań | 5885 |
| Jakub Szmatuła | Piast Gliwice | 5858 |
POLOWANIE NA 400
Z ligowego krajobrazu w przerwie letniej ubył Marcin Wasilewski, ale za to kilkunastu miesiącach przerwy powrócił doń inny weteran - Łukasz Trałka. Dzięki temu to już w sumie osiemnasty sezon, w którym gra on na najwyższym szczeblu. Pod tym względem zajmuje pierwsze miejsce wśród zgłoszonych graczy ex aequo z Mariuszem Pawelcem. Na jego koncie znajduje się też w tej chwili seria siedemnastu lat kalendarzowych z rzędu z występem w Ekstraklasie. I tu musi dzielić się pierwszeństwem z obrońcą Śląska Wrocław.
Jest za to klasyfikacja, w której nikt nie równa się kapitanowi beniaminka. On bowiem spośród wszystkich aktualnie zgłoszonych zawodników ma na koncie najwięcej rozegranych spotkań w Ekstraklasie. W tej chwili jego licznik pokazuje 373 takie występy. Już w sobotę może wskoczyć nawet na 15. miejsce na liście zawodników z największą liczbą spotkań na tym szczeblu, zrównując się z Radosławem Sobolewskim. Jeśli zaś opuści maksymalnie jedno starcie w całych bieżących rozgrywkach, zostanie dziewiątym zawodnikiem w historii z 400 rozegranymi spotkaniami.
Tak się z kolei złożyło, że najbliższym rywalem Warciarzy będzie Piast Gliwice w składzie z aktualnym wiceliderem tej klasyfikacji - Tomaszem Jodłowcem. Jego aktualny bilans zawiera 352 spotkania, co oznacza, że w Ekstraklasie ma o jeden występ więcej niż... jego klub! Obecnie w rankingu wszech czasów sklasyfikowany jest na 28. miejscu (ex aequo z Bartoszem Bosackim i Zdzisławem Leszczyńskim). Do końca tego sezonu może on zaś podskoczyć maksymalnie na 12. lokatę.
prócz nich w składach drużyn najwyższej polskiej ligi figuruje jeszcze czterech zawodników z co najmniej 300 rozegranymi spotkaniami na tym szczeblu. Ten sezon powinien przynieść awans do tego grona także Maciejowi Sadlokowi z Wisły Kraków (obecnie - 297 mecze). Następny w zestawieniu, Bartosz Rymaniak z Piasta Gliwice, w najlepszym razie zakończy rozgrywki z 297 występami.
TOP-10 ZAWODNIKÓW Z NAJWIĘKSZĄ LICZBĄ MECZÓW W EKSTRAKLASIE Z AKTUALNIE ZGŁOSZONYCH
| ZAWODNIK | OBECNY KLUB | LICZBA WYSTĘPÓW W EKSTRAKLASIE |
| Łukasz Trałka | Warta Poznań | 373 |
| Tomasz Jodłowiec | Piast Gliwice | 352 |
| Piotr Celeban | Śląsk Wrocław | 346 |
| Rafał Boguski | Wisła Kraków | 344 |
| Mariusz Pawelec | Śląsk Wrocław | 311 |
| Jakub Rzeźniczak | Wisła Płock | 303 |
| Maciej Sadlok | Wisła Kraków | 297 |
| Bartosz Rymaniak | Piast Gliwice | 269 |
| Rafał Janicki | Wisła Kraków | 257 |
| Maciej Gajos | Lechia Gdańsk | 247 |