

Niektóre drużyny mogą dziś przypieczętować utrzymanie, niektóre przedłużyć nadzieje na zachowanie ligowego bytu. Jeszcze innym chodzi po głowie atak na podium lub chociaż zbliżenie się do miejsca w europejskich pucharach. Dziś w terminarzu bowiem starcia z przedstawicielami bardz
RADOMIAK RADOM - PIAST GLIWICE
W ofensywie Radomiak Radom zdecydowanie uzależnił się od Leonardo Rochy. Zawodnik ten jest wespół z Jewgienijem Szykawką (Korona Kielce), Josue (Legia Warszawa) i Markiem Gualem (Jagiellonia Białystok) najlepszym strzelcem w PKO Bank Polski Ekstraklasie w 2023 roku do 30. kolejki. Każdy z nich zdobył już po sześć bramek. Tyle, że żaden z trzech konkurentów nie ma takiego udziału w trafieniach swej ekipy w tym okresie co napastnik radomskiego zespołu. Do niego należy 75% całego dorobku ekipy znad Mlecznej od przerwy zimowej. Pięć ostatnich pozycji w rejestrze zdobyczy bramkowej zapewnił sam Portugalczyk. Odkąd pojawił się w najwyższej polskiej lidze oddaje niezablokowany strzał średnio raz na 32,3 minut gry.
Piast Gliwice dysponuje zdecydowanie większą różnorodnością w ataku. Pięć ostatnich trafień zanotowało pięciu różnych zawodników, w tym czterech Polaków (Jorge Felix - Michael Ameyaw - Grzegorz Tomasiewicz - Kamil Wilczek - Arkadiusz Pyrka). Główną siłą ekipy Aleksandara Vukovicia stała się jednak defensywa. W sześciu poprzednich spotkaniach aż pięć razy dopisali do swego dorobku czyste konto. Od początku rundy wiosennej tylko raz stracili więcej niż jednego gola (3:2 z Widzewem Łódź). To solidny fundament pod znakomite wyniki. W dziewięciu ostatnich meczach Piast zdobył 23 na 27 możliwych punktów. Wyjazdy z kolei przyniosły mu pięć kolejnych wygranych!
WARTO WIEDZIEĆ:
LECH POZNAŃ - CRACOVIA
Po zakończeniu świetnej kampanii w Lidze Konferencji Europy UEFA, w krajowej lidze Lech Poznań zakończył kwiecień dwoma punktami w trzech spotkaniach. W rezultacie spadł on z trzeciego na czwarte miejsce z dwoma punktami straty do Pogoni Szczecin. Ewentualny brak wygranej z Cracovią definitywnie przekreśliłby jego szanse na drugie miejsce w tabeli. Mimo słabszego okresu jednak to wciąż groźna drużyna. Świadczy o tym największa liczba oddawanych strzałów (486, średnio - 16,2/mecz), strzałów niezablokowanych (354, średnio - 11,8/mecz) i strzałów celnych (174, średnio - 5,8/mecz). Również w posiadaniu piłki nikt nie może równać się z Kolejorzem (60%), czy w celności podań (83,8%). W dziesięciu poprzednich spotkaniach ten ostatni parametr zawsze wynosił powyżej 80%.
Na swoim terenie Lech Poznań w 16 meczach z rzędu strzelał gole przeciwko Cracovii. W czternastu ostatnich meczach z tym rywalem przy Bułgarskiej poniósł zaś zaledwie jedną porażkę, zdobywając około 74% możliwych punktów. W ogólnym bilansie przewaga jest jednak po stronie Pasów. Właśnie z Kolejorzem odnieśli najwięcej zwycięstw w swoich występach w Ekstraklasie. Pełną pulę zdobyli w 24 starciach. Poznańskiej drużynie udało się to w 22 potyczkach. W siedmiu ostatnich meczach między nimi obie ekipy wygrały zaś po dwa razy.
WARTO WIEDZIEĆ:
LECHIA GDAŃSK - KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN
Kluczowy mecz dla losów Lechii Gdańsk. Jeśli przegra - będzie już bez szans na utrzymanie w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Zakończy się więc seria piętnastu sezonów z rzędu na najwyższym szczeblu Lwów Północy. Każda zdobycz punktowa, przedłuża zaś nadzieje ekipy z Trójmiasta. Z Miedziowymi legitymuje się aktualnie serią sześciu meczów bez porażki, po równo podzieloną między zwycięstwa, a remisy. W każdym z dziesięciu ostatnich meczów z KGHM Zagłębiem Lubin na własnym terenie strzelała gole. Ostatni raz nie udało im się to 9 kwietnia 2012 roku (0:1). Dobre statystyki historyczne przeciwko najbliższemu rywalowi mogą zrekompensować deficyty optymizmu po spojrzeniu na aktualne wyniki Lechii. Gdańska ekipa zdobyła tylko jeden punkt w sześciu ostatnich meczach. W tym samym czasie zdobyła też jedną bramkę.
Lubinianie też jednak nie mieli ostatnio szczęścia do zwycięstw. W ubiegłym tygodniu dzięki wynikowi 2:0 z Widzewem Łódź zakończyli akurat passę sześciu spotkań bez wygranej. Za to wyraźnie poprawili swoje dokonania w ofensywie. Lechia Gdańsk w tym momencie ma najmniej goli strzelonych w stawce (26, tyle samo: Śląsk Wrocław). Jeszcze po po 28. kolejce Miedziowi byli jednak nawet niżej od nich w tej klasyfikacji. W dwóch następnych starciach zdołali jednak wbić po dwie bramki. W czterech ostatnich starciach oddawali zaś średnio 18,5 strzału/mecz, w tym aż 7 celnych/mecz!
WARTO WIEDZIEĆ: