

W ostatnim sobotnim meczu zmierzą się dwie drużyny z podium tabeli wszech czasów Ekstraklasy - Górnik Zabrze oraz Legia Warszawa. Wcześniej tego dnia zagrają także: Widzew Łódź z Wartą Poznań oraz Korona Kielce z Wisłą Płock.
WIDZEW ŁÓDŹ - WARTA POZNAŃ
Na ŁKS Łódź mawia się "Rycerze Wiosny". Chyba na sąsiadów zza miedzy należałoby z kolei mówić "Rycerze Finiszu". Fenomenalnie wygląda bowiem postawa Widzewa Łódź w końcowym kwadransie oraz doliczonym czasie gry. W tym okresie łodzianie strzelili aż 12 goli (najwięcej w lidze), co stanowi 41,4% ich całego dorobku. W sześciu ostatnich meczach gracze drużyny z włókienniczego grodu pokonali bramkarzy rywali w tym czasie aż sześciokrotnie.
Pojawia się jednak pytanie, czy ta "kosa" nie trafi na "kamień". Warta Poznań bowiem wespół z Rakowem Częstochowa ma najmniej bramek straconych po 75. minucie. Zdarzyło się im to tylko trzykrotnie: z Rakowem Częstochowa (79'), właśnie z Widzewem Łódź (90+3') oraz tydzień temu z Koroną Kielce (90+1'). Natomiast o ile łodzianie 9 kolejnych goli strzelili w II połowach, to Warciarze w dwóch ostatnich starciach przed przerwą pokonali 4-krotnie bramkarzy przeciwników. To 21% wszystkich bramek, które padły w tych kolejkach w I połowach.
WARTO WIEDZIEĆ:
KORONA KIELCE - WISŁA PŁOCK
Wisła Płock, która z przytupem rozpoczęła sezon (4 wygrane, w każdym meczu minimum 3 strzelone gole) teraz przeżywa naprawdę ciężkie chwile. Cztery porażki z rzędu i sześć porażek w siedmiu ostatnich meczach to aktualny dorobek Nafciarzy. Jako jedyni w 2023 roku nie zasilili jeszcze swojego konta. W rezultacie płocczanie spadli aż na 10. miejsce. Dziś są już tylko sześć punktów nad strefą spadkową. Od wielu tygodni tkwi tam natomiast ich rywal. Akurat po przerwie zimowej jednak Korona Kielce zgarnęła jednak 7 punktów, co stanowi 35% ich całego dorobku.
Pavol Stano wraca do klubu, w którym zagrał najwięcej ze swoich 243 spotkań w Ekstraklasie (123). W czasach gry w Koronie Kielce zetknął się także z obecnym szkoleniowcem tego klubu - Kamilem Kuzerą. W latach 2010-2014 wspólnie wystąpili w 38 spotkaniach w tym czasie. W edycji 2011/2012 udało im się nawet wyrównać rekord najwyższej pozycji Złocisto-Krwistych w elicie (5.). Prowadził ich wówczas Leszek Ojrzyński.
WARTO WIEDZIEĆ:
GÓRNIK ZABRZE - LEGIA WARSZAWA
Klasyk Ekstraklasy. Żadne dwie drużyny występujące aktualnie w Ekstraklasie nie rozegrały więcej meczów między sobą na tym szczeblu (130). Także Górnik Zabrze oraz Legia Warszawa z obecnych uczestników zmagań są notowane najwyże w tabeli wszech czasów ligowych bojów o mistrzostwo Polski (3. i 1. miejsce). One też najczęściej ze wszystkich ekip wygrywały rozgrywki (14 i 15 razy). Do tego dochodzą spore sukcesy w europejskich pucharach. Legia Warszawa ma na koncie półfinał Pucharu Europy, półfinał Pucharu Zdobywców Pucharów i cztery ćwierćfinały w rozgrywkach kontynentalnych. Górnik Zabrze z kolei grał w finale PZP, a ponadto dwukrotnie dochodził do ćwierćfinałów (1x PZP, 1x PE). Rywalizacja ciągnąca się już od wielu dekad potrafi przynosić emocje nawet w czasach najnowszych. W każdym z 5 ostatnich meczów między nimi obie drużyny zdobywały bramki. Średnia za ten okres wynosi zaś 4,8 gola/mecz.
Obecnie w zdecydowanie lepszej sytuacji znajduje się Legia Warszawa. Za nią seria dziewięciu meczów bez porażki. Na wyjeździe zdobyła zaś dziesięć punktów w czterech poprzednich potyczkach. Tyle, że w dwóch ostatnich starciach ogółem zanotowała dwa remisy. Górnik wywalczył w tym czasie jeden raz pełną pulę, choć w obu tych potyczkach oddał łącznie... jeden celny strzał!
WARTO WIEDZIEĆ: