

Wielka Sobota będzie w 2019 roku pierwszym dniem meczowym w rundzie finałowej sezonu 2018/2019 LOTTO Ekstraklasy. Na czterech stadionach zmierzy się osiem zespołów z Grupy A. Spośród tego grona swojej pozycji na pewno nie zmieni w ciągu najbliższych kilkunatu godzin wyłącznie Pia
LECHIA GDAŃSK - PIAST GLIWICE
W rundę finałową Lechia Gdańsk po raz pierwszy wkroczyła jako lider. Tę rolę pełni zresztą już od osiemnastu ostatnich kolejek. Poprzednio dłuższą serię na pierwszej pozycji zanotował... jej sobotni rywal. Piast przewodził bowiem stawce w dziewiętnastu kolejkach z rzędu w sezonie 2015/2016. Jeśli gdańszczanie go pokonają i pod względem bilansu bramkowego nie dadzą się doścignąć czyhającej w drugim szeregu Legii Warszawa, wówczas poprzednim zespołem z dłuższym okresem spędzonym na pierwszej lokacie będą właśnie Wojskowi. Stołeczna ekipa otwierała bowiem tabelę przez trzydzieści dwie kolejki z rzędu - od 6. do 37. serii spotkań w sezonie 2013/2014.
Sobotni rywale zajmują dwa pierwsze miejsca pod względem najmniejszej liczby straconych goli w bieżącym sezonie. Tej klasyfikacji lideruje Lechia Gdańsk (25), na drugim miejscu znajduje się Piast Gliwice (31), ex aequo z Legią Warszawa. Ich golkiperzy - zresztą dwaj Słowacy - są natomiast najlepsi pod względem największej liczby spotkań z czystym kontem: Dusana Kuciaka nikt nie pokonał w piętnastu meczach, Frantiska Placha - w dziewięciu. Będzie to także starcie drużyny z największą liczbą meczów bez straconych bramek (Lechia - 17) z zespołem z największą liczbą meczów z minimum jednym strzelonym golem (Piast - 26).
W dotychczasowych występach w rundach finałowych obie drużyny wygrały po piętnaście razy. Piast Gliwice jest natomiast najlepszy w całej stawce w liczbie strzelonych goli w tej fazie (63).
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Lechia Gdańsk zdobyła najwięcej punktów jako gospodarz (37) i jako jedyna nie przegrała meczu u siebie w tym sezonie
- Piast Gliwice ma najmniej goli straconych z rzutów karnych w tym sezonie (1)
- W meczach między tymi drużynami w Ekstraklasie padło 50 goli
KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN - POGOŃ SZCZECIN
Miedziowi to najlepsza drużyna w 2019 roku w Ekstraklasie. Od przerwy zimowej zdobyli najwięcej punktów (23), zanotowali najmniej porażek (1) i mają najmniej straconych goli. Dodatkowo obecnie legitymują się najdłuższą serią bez porażki w całej lidze - 7 meczów z rzędu, z czego dwa ostatnie spotkania rozstrzygnęli na swą korzyść. O dziwo jednak na swoim stadionie wiedzie im się nieco gorzej niż na wyjeździe. Wraz z Górnikiem Zabrze tworzą duet jedynych zespołów, które u siebie wygrywają rzadziej niż w gościach (6-8). Ale Portowcy nie należą z kolei do wyjazdowych tuzów ligi. Poza Szczecinem wygrali w tej edycji rozgrywek czterokrotnie (po dwa razy 2:0 i 3:2). Za to w siedmiu kolejnych spotkaniach wyjazdowych zawsze trafiali minimum raz. To właśnie Pogoń była pierwszym przyjezdnym zespołem, który pokonał KGHM Zagłębie na ich obiekcie w najwyższej polskiej lidze (2:1 - 25 sierpnia 1985 roku).
Najlepsi strzelcy obu tych drużyn, Filip Starzyński i Adam Buksa, mają po dziesięć goli na koncie w obecnym sezonie. Miedziowi są jedynym zespołem dla którego aż trzech graczy trafiło co najmniej po osiem razy. Poza "Figo" dokonali tego wszak też Patryk Tuszyński (9) i Bartłomiej Pawłowski (8). Nic zatem dziwnego, że to właśnie lubinianie przewodzą pod względem największej liczby goli strzelonych przez Polaków (34) w stawce.
Będzie to już 43. mecz między tymi drużynami w Ekstraklasie. W dotychczasowej historii rywalizacji oba wygrały po dwanaście razy. W rundach finałowych ich jedyne starcie skończyło się natomiast wygraną Miedziowych 3:1. Ta faza nie jest zresztą domeną Portowców. Ze wszystkich ekip zanotowali w niej najwięcej porażek (20) oraz mają najgorszy bilans bramkowy (-28).
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- KGHM Zagłębie Lubin ma najwięcej goli strzelonych z rzutów karnych w tym sezonie (7)
- Pogoń Szczecin traci dwa razy mniej goli w I niż w II połowach (14-28)
- Obie drużyny mają tyle samo meczów bez porażki w tym sezonie (po 19)
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - LECH POZNAŃ
Powtórka z rozrywki. Te drużyny mierzyły się bowiem w ostatniej kolejce rundy zasadniczej, a teraz zagrają też na otwarcie fazy finałowej. W tamtym starciu Jagiellonia wygrała 2:0, dzięki czemu wyśrubowała swój rekord największej liczby zwycięstw nad jednym zespołem w Ekstraklasie. Była to wszak już jej czternasta wygrana nad Kolejorzem. Z żadną inną ekipą w najwyższej polskiej lidze Duma Podlasia nie wygrywała częściej. Jeśli powtórzy swój sukces także w Wielką Sobotę, to awansuje na 18. miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy. Obecnie ma na koncie w tych rozgrywkach 842 punkty i trzema ustępuje Szombierkom Bytom. Ma jednak lepszy bilans bramkowy. W razie zrównania się dorobkiem, przeskoczy więc mistrzów Polski z 1980 roku.
To starcie szóstej i ósmej drużyny w obecnej klasyfikacji, ale zarazem srebrnych i brązowych medalistów z sezonów 2016/2017 i 2017/2018. Obie ekipy stały zresztą wspólnie na podium w trzech z czterech poprzednich edycji rozgrywek (w 2014/2015 - Lech był mistrzem, Jagiellonia zajęła trzecią lokatę). W bieżącej kampanii te zespoły mają jak na razie po tyle samo wygranych (13). Kolejorz ponadto ma identyczną sumę triumfów co porażek i najmniejszą liczbę remisów (4) w stawce.
W tym spotkaniu na boisku mogą zmierzyć się trzej zawodnicy wykonujący największą liczbę podań w tym sezonie. Podium tej klasyfikacji tworzą bowiem: Taras Romanczuk (1686), Pedro Tiba (1680), Guilherme Sitya (1628). Inny z pomocników Lecha Poznań, Łukasz Trałka, może natomiast awansować po tym starciu na 17. miejsce w klasyfikacji zawodników z największą liczbą występów w Ekstraklasie. Aktualnie ma na koncie 366 występów i o jedno ustępuje Hieronimowi Barczakowi, rekordziście Kolejorza pod względem największej sumy rozegranych spotkań w jego barwach na najwyższym szczeblu.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- W jedenastu ostatnich meczach Jagiellonia Białystok zawsze strzelała Lechowi Poznań minimum 1 gola
- W meczach Lecha Poznań w tym sezonie najrzadziej dyktowane są rzuty karne (8)
- We wszystkich meczach między tymi drużynami w Ekstraklasie padały bramki
LEGIA WARSZAWA - CRACOVIA
Ofensywa obu drużyn opiera się na Hiszpanach. Najlepszymi strzelcami duetui sobotnich rywali są bowiem dwaj przedstawiciele tej nacji. Carlitos z Legii Warszawa to ubiegłoroczny - w barwach Wisły Kraków - król strzelców Ekstraklasy. W obecnej edycji zmagań trafił już czternaście razy do siatki rywali, co daje mu trzecie miejsce w zestawieniu snajperów. W dwóch ostatnich starciach ligowych w sumie trafił trzy razy. Jego rywal z Cracovii w wyścigu po koronę, a zarazem rodak, Airam Cabrera, ustępuje mu jednym golem. W tym roku jest jednak bezapelacyjnie najskuteczniejszym graczem. Pokonał golkiperów już dziewięć razy w dziesięciu spotkaniach rozegranych po przerwie zimowej! Carlitos w tym zestawieniu figuruje na drugiej pozycji wspólnie z innym z Hiszpanów - Igorem Angulo (po 6 goli).
Cabrera mógł mieć nawet już dziesięć trafień w 2019 roku, ale zmarnował rzut karny w poprzednim starciu Legii z Cracovią, rozgrywanym przy Łazienkowskiej w 22. kolejce bieżącego sezonu. Tę potyczkę rozstrzygnęły za to na korzyśc Pasów bramki... kolejnego z przedstawicieli hiszpańskiej koloniii - Javiego Hernandeza. Cracovia wygrała z Wojskowymi wtedy 2:0, co było jej pierwszym wyjazdowym zwycięstwem z Legią od... 1951 roku! Przed tamtym spotkaniem ekipa ze stolicy legitymowała się też passą dwudziestu szesciu meczów z rzędu bez porazki z Pasami. W ten sposób wyrównała rekord Ekstraklasy w najbardziej okazałej serii ze zdobyczą punktową w rywalizacji dwóch drużyn. Pobicie tego osiągnięcia uniemożliwił jednak tamten mecz.
Od tamtego starcia Legia Warszawa pokonała jednak czterech kolejnych rywali u siebie. Obecnie legitymuje się także najdłuższą seirą wygranych w lidze (3 mecze z rzędu). Łącznie w bieżącym sezonie ma już osiemnaście triumfów, co jest najlepszym wynikiem w stawce. Także Wojskowi przewodzą pod względem zwycięstw (23), meczów bez porażki (30, tyle samo: Śląsk Wrocław), zdobytych punktów (76) i bilansu bramkowego (+42) w historii rund finałowych. W tej fazie dotąd tylko szesnaście razy tracili gola, co daje średnią 0,46 na spotkanie, czyli rywale są w stanie wbić im bramkę w mniej niż co drugim meczu. Z kolei szkoleniowiec Pasów jako jedyny prowadził drużyny we wszystkich kolejkach rund finałowych (35). Ze wszystkich trenerów odniósł też w nich najwięcej wygranych (16).
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Legia Warszawa odniosła najwięcej zwycięstw nad Cracovią w Ekstraklasie (40)
- Cracovia nie straciła brami w trzech ostatnich meczach z Legią Warszawa
- Obie drużyny mają identyczny bilans w 2019 roku (7 zwycięstw, 3 porażki)