

Niesamowity mecz w Krakowie! Wisła przegrała u siebie z Rakowem 1:2 w ramach 3. kolejki sezonu 2021/22. Gospodarze prowadzili po strzale Yawa Yeboaha i grali w przewadze od 51. minuty, lecz do wyrównania zdołał doprowadzić przepięknym trafieniem Marcin Cebula, a trzy punkty zapew
W obu ekipach między słupkami od początku spotkania stanęli młodzieżowcy. W barwach Rakowa debiutował 17-letni Kacper Trelowski, z kolei w Wiśle po raz drugi w lidze 19-latek Mikołaj Biegański. Pierwszą groźną okazję stworzyli gospodarze. Piłka po strzale Jana Klimenta musnęła palce golkipera z Częstochowy, odbiła się od słupka, a po dobitce Nikoli Kuveljicia znowu trafiła w obramowanie. W 24. minucie zabójczą kontrę Białej Gwiazdy wykończył Yaw Yeboah.
Po zmianie stron czerwoną kartką został ukarany Papanikoláou za niesportowe zachowanie. Wydawało się, że grając w przewadze, Wiślacy utrzymają prowadzenie. Wtedy strzałem prosto w okienko wyrównanie gościom dał Marcin Cebula. Na 11 minut przed końcem po stałym fragmencie gry, futbolówkę w ostatniej chwili dotknął Vladislavs Gutkovskis i zapewnił trzy punkty wicemistrzom.
WISŁA KRAKÓW 1:2 RAKÓW CZĘSTCHOWA
YEBOAH – CEBULA, GUTKOVSKIS