

Na początku starcia świetną akcję przeprowadził Martin Košťál. Zszedł do środka, mijając dwóch defensorów Korony i oddał strzał. Piłka po rykoszecie wpadła pod nogi Jesusa Imaza, ale Hamrol czujnie zachował się w bramce. Defensorzy gości znowu zostawili niepilnowanego Hiszpana, a ten dośrodkował w pole karne. Zdeněk Ondrášek próbował uderzać, jednak szybszy przy piłce był golkiper z Kielc. Po drugiej stronie Michael Gardawski wrzucił futbolówkę, do sytuacji strzeleckiej doszedł Elia Soriano, lecz Mateusz Lis nie miał problemu obroną.
W drugiej części na prowadzenie wyszli goście. Matej Pučko dobrze przyjął w polu karnym Wisły i posłał piłkę do siatki między nogami Mateusza Lisa. Krakowianie chcieli szybko odpowiedzieć. Najpierw futbolówka odbiła się od Diawa po strzale Rafała Boguskiego i opuściła plac gry. Później uderzał Imaz, jednak fantastyczną interwencją popisał się Matthias Hamrol. Korona dzięki wygranej wyrównała swój rekord największej liczby meczów bez porażki z jednym zespołem w Ekstraklasie.