

Gdyby rywalizujący dziś piłkarze byli nieco skuteczniejsi, to do policzenia wszystkich bramek nie wystarczyłoby palców jednej ręki. Celności trochę jednak zabrakło i ostatecznie Wisła Kraków zremisowała z imienniczką z Płocka 1:1. Na listę strzelców wpisali się Zdenek Ondrasek or
Po pierwszej połowie Wisła Kraków mogła prowadzić kilkoma bramkami. Swoje szanse mieli między innymi Jesus Imaz, który oddał tylko trochę niecelny strzał z połowy boiska, a także Dawid Kort, który nieźle przymierzył z rzutu wolnego. Warto było jednak przeczekać zmarnowane sytuacje, bo gdy gol wreszcie padł, to ręce same składały się do oklasków. W 33. minucie gospodarze przeprowadzili bowiem wyśmienitą akcję, a wykończył ją Zdenek Ondrasek pięknym uderzeniem z woleja sprzed szesnastki.
W drugiej połowie Biała Gwiazda nadal dominowała, ale niewykorzystane okazje tylko się mnożyły. W 59. minucie napastnicy z Krakowa nie wykorzystali pomyłki bramkarza gości. Sześć minut później Jesus Imaz kopnął w poprzeczkę, natomiast Patryk Małecki fatalnie skiksował przy dobitce. Ostatecznie na graczach Macieja Stolarczyka się to zemściło. W 66. minucie Ricardinho celnie uderzył głową i doprowadził do wyrównania. Obie ekipy mogły jeszcze mogły jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, jednak na koniec skończyło się podziałem punktów.