

Wynik spotkania dopiero w 33. minucie otworzył David Tijanić. Patryk Kun dośrodkował z lewej flanki, a wspomniany wcześniej zawodnik Rakowa przepięknym uderzeniem dał prowadzenie gościom. Defensorzy Białej Gwiazdy nawet nie zdążyli zareagować. Chwilę później w polu karnym ekipy z Częstochowy Zoran Arsenić faulował Stefana Savicia. Pewnym egzekutorem z linii 11 metrów okazał się Michał Frydrych.
Po zmianie stron decydujący cios zadał Marcin Cebula. Kamil Piątkowski wykonał rajd przez połowę murawy, podał do kolegi, a ten uciekł defensorowi Wisły i nie miał problemu z umieszczeniem piłki w siatce.
WISŁA KRAKÓW 1:2 RAKÓW CZĘSTOCHOWA