

Wisła Kraków pokonała Zagłębie Lubin 3:2 w 15. kolejce LOTTO Ekstraklasy. Po pierwszej połowie, kiedy Biała Gwiazda prowadziła 2:0, wydawało się, że spotkanie z Miedziowymi będzie spacerkiem, jednak goście doprowadzili do wyrównania, a bramkę na wagę zwycięstwa w ostatniej akcji
Znakomicie w ten mecz weszli gospodarze. Już 8. minucie wyszli na prowadzenie - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, w polu karnym Zagłębia idealnie odnalazł się Zdeněk Ondrášek i wpakował piłkę do siatki. Chwilę później wynik mógł podwyższyć Martin Košťál, lecz uderzył w słupek. Co nie wyszło Słowakowi, udało się Rafałowi Boguskiemu, który znakomicie został obsłużony przez Rafała Pietrzaka.
Po zmianie stron Marcin Wasilewski faulował Bartłomieja Pawłowskiego i sędzia podyktował rzut karny. Bezbłędny z linii 11. metra okazał się Filip Starzyński. W międzyczasie Czech w barwach Wisły strzelił w poprzeczkę, a po drugiej stronie gola samobójczego zdobył stoper gospodarzy. Kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałęm punktów, w ostatniej akcji meczu wiślacy wyszli na prowadzenie za sprawą Pawła Brożka. Utytułowany gracz z Krakowa wyrwał się spod opieki Jakuba Tosika i bez problemu pokonał Dominika Hładuna.