

Najciekawsze wydarzenia pierwszej połowy miały miejsce w 33. minucie. Wtedy najlepszy snajper ligi Carlitos oddał mocny, ale precyzyjny strzał na bramkę strzeżoną przez Dominika Hładuna, czym dał Białej Gwieździe prowadzenie. Lubinianie odpowiedzieli strzałem Filipa Starzyńskiego. Była to w jego wykonaniu całkiem niezła, jednak niecelna próba.
Krótko po zmianie stron Wisła mogła podwyższyć, lecz Jakub Bartkowski kopnął w słupek. Chwilę później kolejną szansę miał Carlitos, przy czym tym razem nie popisał się przy wykończeniu. Wreszcie w końcówce spotkania błysnął Rafał Boguski. Najpierw w 84. minucie dzięki sporemu przypadkowi zdobył drugą bramkę dla swojego zespołu. Z kolei w 90. minucie trafił głową po dobrym dośrodkowaniu Tomasz Cywki. W ten sposób Wiślacy wygrali 3:0.