

Płocczanie objęli prowadzenie już w 8. minucie. Alan Uryga najlepiej odnalazł się w polu karnym po wrzuceniu piłki z autu. W pierwszej odsłonie goście wpisali się na listę strzelców raz jeszcze, tym razem za sprawą Damiana Michalskiego, który uprzedził golkipera krakowian, Mateusza Lisa.
Po zmianie stron boiska gospodarzom nie udało się odwrócić losów potyczki. A dodatkowo otrzymali jeszcze jeden cios - tym razem z ręki, czy raczej z nogi Damiana Rasaka. Gracz przyjezdnych efektownymi nożycami ustalił rezultat na 0:3.
Wisła Kraków - Wisła Płock 0:3 (0:2)
Bramki: Uryga 8', Michalski 43', Rasak 71'