

Po pierwszej części gry było remisowo. Już w pierwszym kwadransie do siatki trafił Lubomir Tupta, a odpowiedział mu w znakomitym stylu Dominik Furman. Pomocnik płocczan pokazał wysoką klasę w polu karnym przeciwnika.
Na starcie drugiej połowy sędzia wskazał na "wapno" po analizie VAR, a rzut karny na gola zamienił Jakub Błaszczykowski. I gdy wydawało się, że skończy się wygraną krakowian 2:1, to w 5. minucie doliczonego czasu gry Alan Uryga trafił przeciw klubowi, w którym się wychował. Skończyło się 2:2.
Wisła Kraków - Wisła Płock 2:2 (1:1)
Bramki: Tupta 10', Błaszczykowski 50' (k.) - Furman 22', Uryga 90+5'