

Na prowadzenie mogli wyjść goście, ale z jedenastu metrów pomylił się Petteri Forsell. To co nie wyszło beniaminkowi, kilka chwil później udało się Marko Kolarowi i to Wisła otworzyła wynik. Radość na Reymonta nie trwała długo, bo wiem do wyrównania doprowadził Joan Román. Po pierwszej połowie na tablicy wyników widniał wynik 1:1, lecz prawdziwa strzelanina zaczęła się po zmianie stron, kiedy to oglądaliśmy aż 7 trafień.
Wisła znowu była lepsza o jedną bramkę, a później w ciągu pięciu minut straciła trzy. Po dwa dublety zanotowali Joan Román oraz Juan Cámara. Z kolei na listę strzelców po stronie krakowian wpisali się Vukan Savicević, Paweł Brożek oraz ponownie Marko Kolar. Kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się remisem, w doliczonym czasie Miedzianka dopięła swego i Paweł Zieliński zdobył gola na wagę zwycięstwa, które jednak nie zaowocowało utrzymaniem w lidze.