

Szansa na otwierającą bramkę pojawiła się w 38. minucie, po tym jak w polu karnym sfaulowany został Adam Buksa. Do jedenastki podszedł Kamil Drygas. Wybrał uderzenie w górny róg i kopnął trochę za mocno. Na jego szczęście czujny był sam poszkodowany. Adam Buksa pierwszy dopadł do piłki odbitej od poprzeczki i głową umieścił ją w siatce. Płocczanie mogli odpowiedzieć tuż przed przerwą, gdy Dominik Furman kopnął w poprzeczkę z rzutu wolnego - w tym przypadku nie było jednak szans na dobitkę.
Krótko po zmianie stron podopieczni Kosty Runjaicia powiększyli przewagę. Bramka była zwieńczeniem ładnie rozprowadzonej akcji, w ciągu której świetnym podaniem między liniami przeciwnikami popisał się Radosław Majewski, ze skrzydła dorzucił David Stec, a bez przyjęcia wykończył Adam Buksa. Było to jego dziewiąte trafienie w sezonie, dzięki czemu dogonił on Kamila Drygasa, który dotąd samodzielnie był najlepszym strzelcem Dumy Pomorza.