

Obie ekipy dobrze zaprezentowały się przed przerwą reprezentacyjną i chciały podtrzymać passę bez porażki. Miedź, podbudowana wygraną w Derbach z Zagłębiem, rozpoczęła to spotkanie z impetem. Już w 10. minucie goście wyprowadzili kapitalną kontrę. Ostatecznie Rafał Augustyniak znalazł się w sytuacji sam na sam z Thomasem Dähne i wpakował futbolówkę do siatki. Beniaminek poszedł za ciosem. Tym razem Petteri Forsell oddał strzał przy dalszym słupku, lecz minimalnie się pomylił. W szeregach Wisły swoich sił próbował Dominik Furman ze stałych fragmentów, aż w końcu po jego rzucie wolnym do piłki doskoczył Alan Uryga i doprowadził wyrównania.
Tuż przed zejściem do szatni golkiper gospodarzy obronił uderzenie zawodnika, który otworzył wynik zmagań, ale był bezradny przy dobitce najlepszego strzelca Miedzi. W drugiej części spotkania na 2:2 trafił Bartłomiej Sielewski. Na 20 minut przed końcem Fin świetnie dośrodkował, w polu karnym czekał Marquitos, który oddał strzał z woleja, jednak ponad bramką. Ostatecznie obie drużyny podzieliły się punktami. Dla Wisły to 3., a zespołu z Legnicy 4. mecz z rzędu bez porażki.