

W niedzielne południe Wisła Płock podejmowała Pogoń Szczecin. Podopieczni Radosława Sobolewskiego w 9. minucie objęli prowadzenie. Po rzucie rożnym Giorgi Merebaszwili uderzył na światło bramki, a piłka po rykoszecie wpadła do siatki. Szansę na wyrównanie miał Damian Dąbrowski, lecz pechowo futbolówka uderzyła tylko w poprzeczkę.
W 71. minucie Naficiarze podwyższyli rezultat. Po stałym fragmencie gry drugiego gola zdobył Jakub Rzeźniczak. Kiedy wydawało się, że komplet oczek zostanie w Płocku, pięć minut wstrząsnęło Wisłą. Najpierw z rzutu karnego pierwsze trafienie zanotował Srdan Spiridonović, chwilę później do wyrównania doprowadził Marcin Listkowski, a kropkę nad „i” postawił Paweł Cibicki w swoim debiucie.