

Na prowadzenie wyszli Nafciarze dzięki skutecznemu wyegzekwowaniu przez Nico Varelę rzutu karnego. Był to już ósmy mecz z rzędu zespołu Jerzego Brzęczka ze strzelonym golem.
Miedziowi pomimo poniesionych strat zdołali wygrać. Wyrównał rychło potem Patryk Tuszyński. Na zwycięskie trafienie musieli jednak poczekać aż do doliczonego czasu gry. Arkadiusz Reca w obrębie "szesnastki" zagrał ręką. Rzut karny wykorzystał zaś Filip Starzyński. Dzięki temu Miedziowi nadal pozostają matematycznie w grze o podium.
Po tym zwycięstwie dobiegła końca seria bez porażki Wisły Płock. Nafciarze zatrzymali się na siedmiu spotkaniach z rzędu. Nadal jednak ex aequo z Arką Gdynia legitymują się najdłuższą passą ze strzelonym golem.
WISŁA PŁOCK 1:2 KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN
(Nico Varela /k./ - Patryk Tuszyński, Filip Starzyński /k./)