

Ani jedni, ani drudzy nie stworzyli sobie w tym meczu zbyt wielu dogodnych sytuacji. W 3. minucie swoich sił próbował Michał Helik, ale jego uderzenie było całkiem nieudane. Niecelnym strzałem skończyła się też akcja Cracovii z 17. minuty, gdy Rafael Lopes odważył się na uderzenie piętą. Nafciarze zripostowali tuż przed przerwą. Z daleka kopnął Dominik Furman, jednak Michal Pesković z łatwością chwycił piłkę.
W 53. minucie jeszcze jedną szansę miał Rafael Lopes. Portugalczyk próbował strzelać wolejem z półobrotu. Dziesięć minut później po drugiej stronie boiska Damian Michalski zgrał głową Ricardinho, ale zanim ten zdążył uderzyć, obrońcy Pasów zażegnali niebezpieczeństwo. Bramka nie padła też w 86. minucie, kiedy główkował Pelle van Amersfort. Ostatecznie Wisła Płock musiała pogodzić się z pierwszym remisem pod wodzą Radosława Sobolewskiego, a dla Cracovii był to pierwszy mecz w obecnych rozgrywkach bez zdobytej bramki.