

Ostatnia meczowa sobota lutego rozpocznie się od starcia na dole tabeli. Czternasty Górnik Zabrze podejmie bowiem outsidera - Zagłębie Sosnowiec. A potem na boisko wyjdą dwie najlepsze drużyny klasyfikacji generalnej. Wicelider, Legia Warszawa zmierzy się w Poznaniu z miejscowym
GÓRNIK ZABRZE - ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC
Po zeszłotygodniowej porażce Legii Warszawa z Cracovią to właśnie Górnik Zabrze przeciwko Zagłębiu Sosnowiec posiada najdłuższą serię bez przegranej w rywalizacji dwóch drużyn aktualnie występujących w Ekstraklasie. Z klubem znad Brynicy nie przegrał on już trzynastu meczów z rzędu. Po raz ostatni punktów z tym konkurentem nie zdobył w sezonie 1983/84, na swoim obiekcie zaś jeszcze dwie edycje wcześniej. Wygrał ponad połowę (52,2%) meczów z sosnowiczanami i 66,7% starć z nimi stoczonych w Zabrzu. Właśnie Górnik zadał Zagłębiu najwięcej trafień na najwyższym szczeblu (136). Strzela mu średnio 2,03 gola na spotkanie. W meczach w których był gospodarzem ten współczynnik wynosi zaś nawet 2,58 gola! Jeśli zaskoczą golkipera przeciwników także w sobotę, to będzie to 50. stracona bramka Zagłębia Sosnowiec w bieżących rozgrywkach. Nikt nie ma więcej niż oni.
Od 10. kolejki zabrzanie zdobywają punkty w co drugim swoim spotkaniu. A zatem prawem serii - po porażce w Szczecinie w zeszły piątek - tym razem powinni powiększyć swoje konto. Zawodnicy Valdasa Ivanauskasa z kolei w ostatnim meczu zakończyli serię pięciu porażek z rzędu i dziewięciu spotkań z rzędu bez wygranej, pokonując 3:2 Arkę Gdynia. Dzięki temu do pięciu punktów zmniejszyli swą stratę do bezpiecznej lokaty, którą aktualnie zajmuje... Górnik. Tylko że w tym sezonie Zagłębie jeszcze nie wygrało poza swym obiektem. Z wyjazdu ostatni raz w Ekstraklasie przywiozło pełną pulę 2 maja 2008 roku po 1:0 z Legią Warszawa. Sosnowiczanie byli jednak pierwszym zespołem w historii, który pokonał Górnika na jego stadionie w najwyższej polskiej lidze. Stało się 22 kwietnia 1956 roku.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Igor Angulo (Górnik Zabrze) to jedyny zawodnik, który w tym sezonie strzelił co najmniej połowę goli swej drużyny (13/26)
- We wszystkich swoich zwycięskich meczach w tym sezonie Zagłębie Sosnowiec strzelało trzy gole
- Średnio w meczach między tymi drużynami pada 3,1 gola (3,39 w meczach w Zabrzu)
LECH POZNAŃ - LEGIA WARSZAWA
To jeden z tych meczów, który bez względu na pozycje w tabeli uczestników, nosi bezwzględnie miano hitu w Ekstraklasie. A w aktualnym zestawieniu Legia jest druga, Lech natomiast siódmy. Wojskowi tracą cztery punkty do lidera, Kolejorz - sześć do podium. Obie poniosły porażki - bez strzelonego gola ze swojej strony - w ostatniej kolejce.
W sześciu ostatnich sezonach na najwyższym stopniu podium w klasyfikacji końcowej zawsze jednak figurowała jedna z tych drużyn: w 2015 roku - Lech, w latach 2013-2014 i 2016-2018 - Legia. W pięciu z sześciu ostatnich edycji rozgrywek te dwa zespoły wspólnie plasowały się w TOP-3, zdobywając medale mistrzostw Polski. W bezpośredniej rywalizacji już dwanaście spotkań z rzędu między nimi zakończyło się bez remisu. W ośmiu z dziewięciu starć poprzedzających sobotnią konfrontację górą byli warszawianie.
Mimo tąpnięcia w zeszłym tygodniu Legia nadal pozostaje jedną z dwóch (obok Lechii Gdańsk) ekip, które wygrały w ponad połowie spotkań rozegranych w obecnym sezonie (54,5%). Ma ona trzy razy więcej zwycięstw niż porażek (12-4) w bieżącej edycji. Kolejorz tym bardziej powinien wystrzegać się Wojskowych, że to oni zdobyli najwięcej punktów (24), notując też najwięcej wygranych (7) i najmniej porażek (1, tyle samo: Jagiellonia Białystok) w gościach. Poza swym obiektem stracili także najmniej goli (8) z całej stawki. Żaden inny klub nie pokonywał też tak często Lecha w Ekstraklasie (52), ani nie strzelił mu tylu goli (158) co ekipa prowadzona obecnie przez Ricardo Sa Pinto. To stołeczny klub odniósł także najwyższe zwycięstwo nad Lechem na jego obiekcie w najwyższej lidze (6:0 w sezonie 1956).
Lech natomiast może postraszyć przyjezdnych zwłaszcza Christianem Gytkjaerem. Na swoim stadionie Duńczyk czuje się jak ryba w wodze. W ośmiu ostatnich meczach ligowych przy Bułgarskiej łącznie zdobył osiem bramek. Jest też najlepszy w klasyfikacji kanadyjskiej w całej stawce ligowców (15 punktów). W spotkaniu z Legią on lub któryś z jego kolegów ma szansę strzelić 2300. gola Kolejorza w Ekstraklasie. Do tego celu brakuje jeszcze dwóch trafień.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Lech Poznań sześciu meczach pod wodzą Adama Nawałki: 3 zwycięstwa, 3 porażki
- Legia Warszawa wygrała trzy ostatnie mecze z Lechem Poznań
- Bilans spotkań między tymi drużynami: 116 meczów – 34 zwycięstwa Lecha, 30 remisów, 52 zwycięstwa Legii. Bramki: 105-158
LECHIA GDAŃSK - WISŁA KRAKÓW
Już dwanaście meczów z rzędu liczy już seria Lechii Gdańsk bez porażki. To ich najlepszy rezultat w historii występów w Ekstraklasie. W poprzednim starciu zawodnicy Piotra Stokowca ugrali remis 0:0 z Koroną Kielce. Mimo tego zwiększyli swą przewagę nad wiceliderem tabeli. Dziś mają komfort zanotowania nawet wpadki, bo Legia Warszawa traci do nich aż cztery punkty, więc nie da rady tego zredukować w ciągu jednej kolejki. Ale akurat gdańszczanie odzwyczaili swych kibiców od wpadek. To oni mają najwięcej zwycięstw (13) i najmniej porażek (2) w bieżącym sezonie. Na swoim stadionie jeszcze nie przegrali w obecnych rozgrywkach. W roli gospodarza zdobyli też najwięcej punktów w stawce (27) oraz strzelili najwięcej goli (24). Wygrali tu sześć z siedmiu ostatnich meczów.
Imponująco prezentuje się defensywa tego zespołu. Stracili równo dwa razy mniej goli niż strzelili (18-36). Dzięki temu mają najlepszy bilans bramkowy w stawce. To oni najrzadziej przepuszczali próby rywali do siatki. Mają najwięcej meczów bez straty bramki (12 z 22). Ich bramkarz, Dusan Kuciak, zanotował indywidualnie zaś dziesięć spotkań z czystym kontem na piętnaście jakie rozegrał! Z przodu natomiast mogą liczyć na Flavio Paixao, ex aequo z Igorem Angulo, najskuteczniejszego zawodnika tego sezonu. Jeśli strzeli gols także w sobotę, to będzie pierwszym zawodnikiem z czterdziestoma bramkami zdobytymi dla Lechii w Ekstraklasie.
Wiślacy zaś powoli dochodzą do siebie po zimowej przebudowie. Przed tygodniem wygrali pierwszy raz w bieżącym roku. Jedynego gola tamtego starcia strzelił jedyny zawodnik, który wystąpił w Ekstraklasie, mając w dorobku udział w finale Ligi Mistrzów - Jakub Błaszczykowski. Zresztą niedzielne starcie to akurat rywalizacja dwóch zespołów, które jako ostatnie z klubów Ekstraklasy posiadały w swych składach finalistów najważniejszych europejskich pucharów. W Lechii wszak jeszcze w poprzednim sezonie grał Milos Krasić - zdobywca Pucharu UEFA.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Lechia Gdańsk to jedyna drużyna, która zdobywa w tym sezonie co najmniej dwa punkty na mecz (2,09)
- W trzech ostatnich meczach Wisły Kraków bramki zdobywał tylko zwycięski zespół
- W trzech ostatnich meczach między tymi drużynami obie zdobywały bramki