

Po 10. kolejce nie ma już drużyn bez porażki w sezonie 2021/2022 PKO Bank Polski Ekstraklasy. Dotychczasowy wicelider, Śląsk Wrocław, poległ w starciu z liderem, Lechem Poznań (0:4) i jako ostatni w stawce stracił status niezwyciężonych.
Po ośmiu kolejkach dwie drużyny legitymowały się "zerem" w rubryce porażek w sezonie 2021/2022. Wyczynem takim popisały się Lech Poznań oraz Śląsk Wrocław. Ostatni raz na tym etapie rozgrywek duet drużyn miał w swoim dorobku taki sukces w edycji 2013/2014 (Wisła Kraków i Lechia Gdańsk). W następnym tygodniu z tego grona ubył jednak Kolejorz. Choć dzięki największej liczbie zwycięstw w stawce zachował prowadzenie tabeli, dzierżone nieprzerwanie już od 3. serii spotkań. O jeden punkt, na 2. miejscu bezpośrednio za jego plecami czaił się już jedyny niepokonany zespół - Śląsk Wrocław. Ich bezpośrednie starcie miało więc rozstrzygnąć losy pozycji lidera na czas przerwy reprezentacyjnej.
Zakusy na odebranie przedstawicielowi stolicy Wielkopolski miana aktualnego numeru jeden w lidze zostały jednak prędko ukrócone. Śląsk Wrocław nie miał praktycznie nic do powiedzenia w rywalizacji dwóch najwyżej sklasyfikowanych ekip po dziewięciu kolejkach. Już w 2. minucie Joao Amaral pokonał Michała Szromnika (8. punkt w klasyfikacji kanadyjskiej, gol w trzecim z czterech ostatnich meczów). Wkrótce potem dublet dołączył jeszcze Jakub Kamiński (4 gole w tym sezonie - najwięcej z młodzieżowców), a pogrom zakończył Mikael Ishak, pieczętując swój awans na pozycję współlidera najskuteczniejszych zawodników rozgrywek (7 goli). Był to już drugi mecz z rzędu Lecha Poznań u siebie, w którym strzelił przynajmniej cztery gole i nie stracił żadnego. Jego bilans bramkowy za starcia z Wisłą Kraków i właśnie Śląskiem to aż 9:0! Ostatnio tak dobry wynik w dwóch kolejnych starciach u siebie zanotowała Legia Warszawa na przełomie października i listopada. Dzięki temu Kolejorz powiększył jednak przede wszystkim swoją przewagę w tabeli nad peletonem do trzech punktów.
Za kampanię 2003/2004 w Premier League Arsenalowi FC został nadany tytuł "The Invicibles". Kanoniery nie przegrali bowiem w tamtej odsłonie żadnego z 38 starć. W Ekstraklasie od podobnego wyczynu minęło już 25 lat. Jako ostatni dokonał tej sztuki bowiem Widzew Łódź 1995/1996. I po sobotnich wydarzeniach wiadomo, że trzeba będzie dołożyć do tego rejestru jeszcze przynajmniej jeden rok. Wygrana zespołu kierowanego przez Macieja Skorżę w tym starciu na szczycie oznacza bowiem, że Śląsk Wrocław jako ostatnia ekipa w stawce utracił miano niepokonanych.
NAJDŁUŻEJ BEZ PORAŻKI OD STARTU SEZONU:
2021/2022: Śląsk Wrocław (9 kolejek)
2020/2021: Górnik Zabrze (5 kolejek)
2019/2020: Śląsk Wrocław (9 kolejek)
2018/2019: Lechia Gdańsk (7 kolejek)
2017/2018: KGHM Zagłębie Lubin (6 kolejek)
2016/2017: KGHM Zagłębie Lubin (7 kolejek)
2015/2016: Pogoń Szczecin (12 kolejek)
2014/2015: Wisła Kraków (8 kolejek)
2013/2014: Wisła Kraków (11 kolejek)
To wyrównanie najlepszego rezultatu ligowego z ostatnich sześciu lat. W tym okresie poprzednio tylko raz udało się zachować jednemu z zespołów "zero" w rubryce porażek po 9 kolejkach. Był nim... również Śląsk Wrocław w edycji 2019/2020. Po raz drugi w trzech ostatnich sezonach to właśnie on znalazł się więc na szczycie takiej klasyfikacji. Ostatnio barierę 10. kolejki udało się zaś złamać Pogoni Szczecin 2015/2016. Portowcy zeszli wtedy z boiska bez punktów dopiero po 13. kolejce (1:4 z Cracovią). Z perspektywy historycznej natomiast w minionej dekadzie tylko jedna z najdłużej niepokonanych drużyn - Lechia Gdańsk 2018/2019 - zdołała na koniec takiej batalii uplasować się na podium. Mistrzostwo jako ostatnia w tym gronie zdobyła zaś Legia Warszawa 2012/2013 (10 kolejek).
Przegrana Śląska oznacza jednocześnie, że nie ma już drużyn bez przegranej na wyjeździe w trwającej odsłonie zmagań. U siebie punkty zdobywali w każdym starciu jeszcze tylko Lech, Śląsk, Lechia Gdańsk, Pogoń Szczecin, Raków Częstochowa, Radomiak Radom i Wisła Płock. Jeśli któremuś z nich uda się dowieźć "zero" porażek do końca rozgrywek w roli gospodarza to zostanie pierwszą drużyną z takim osiągnięciem od Legii Warszawa 2008/2009. W poprzedniej edycji najbliżej sukcesu był - a jakże - Śląsk. Bastion ten padł dopiero w 20. kolejce, czyli 10. kolejnym spotkaniu u siebie. To jedyna przegrana wrocławian na własnym terenie sumując te dwie kampanie.