

Wyjazdowy triumf nad Koroną Kielce (1:0) z minionej soboty, pozwolił Wiśle Płock pobić swój klubowy rekord najdłuższej serii zwycięstw w Ekstraklasie. W tym momencie najlepsze osiągnięcie tej drużyny pod tym względem to już pięć wygranych z rzędu.
Wrzesień rozpoczął się dla Wisły Płock od druzgocącej porażki 0:5 z KGHM Zagłębiem Lubin, co stanowiło wyrównanie jej najwyższego rozmiaru porażki w dziejach występów w Ekstraklasie. Wystarczył jednak zaledwie miesiąc, by na koncie tej drużyny pojawił się nowy, dużo bardziej chlubny rekord. Już pięć dni po klęsce z Nafciarzami zespół Radosława Sobolewskiego ograł w zaległych Derbach Mazowsza, przeniesionych z 4. kolejki, Legię Warszawa (1:0). W następnych czterech potyczkach do listy skalpów dołączył zaś jeszcze triumfy nad Wisłą Kraków (2:1), Rakowem Częstochowa (2:1), Arką Gdynia (4:1) i w ostatnią sobotę - z Koroną Kielce (1:0). Komplet punktów w pięciu kolejnych spotkaniach zdarzył się tej drużynie pierwszy raz w historii występów na najwyższym szczeblu.
Dotychczasowy rekord tego zespołu wynosił cztery triumfy z rzędu. Pierwszy raz Nafciarzom udało się zanotować taką serię w Ekstraklasie w końcówce edycji 2004/2005. Wtedy zespół pod wodzą Mirosława Jabłońskiego pokonał kolejno: Amikę Wronki (2:0), KGHM Zagłębie Lubin (1:0), Cracovię (3:0) i Odrę Wodzisław Śląski (1:0). Passa zakończyła się na starciu ostatniej kolejki tamtego sezonu, gdy Nafciarze zremisowali bezbramkowo z Legią Warszawa. Wynik ten wyrównali dodatkowo także w zeszłym sezonie, za kadencji Leszka Ojrzyńskiego. Wtedy w rejestrze ich dokonań znalazł się komplet punktów po starciach ze Śląskiem Wrocław (2:0), Zagłębiem Sosnowiec (3:1), Wisłą Kraków (3:2) i Koroną Kielce (2:1).
77 dni Radosława Sobolewskiego w @WislaPlockSA :
— Michał Łada (@LadaMichal) October 21, 2019
-rekordowe 5 zwycięstw z rzędu w ekstraklasie
-wygrana z Legią przy Ł34 po ponad 15 latach
-wygrana z Wisłą Kraków przy Ł34 po ponad 22 latach
-wygrana z Koroną w Kielcach po ponad 14 latach
8 zwycięstw(liga+puchar),2 porażki. ????
Wisła Płock jest drugim klubem w tym sezonie, który poprawił swoje najlepsze osiągnięcie pod względem najdłuższej serii zwycięstw w Ekstraklasie. Poprzednio udało się to Śląskowi Wrocław. Tyle, że ekipa prowadzona przez Vitezslava Lavickę w tej edycji rozgrywek kontynuowała passę rozpoczętą jeszcze w minionej kampanii. Stąd poprawka w rekordzie przyszła już w drugiej kolejce. Łącznie wrocławianie zanotowali wtedy sześć kolejnych zwycięstw. W samym sezonie 2019/2020 Nafciarze mają najdłuższą serię wygranych w całej stawce. O jeden triumf zawodnicy Radosława Sobolewskiego przebili pod tym względem Lechię Gdańsk (7. - 10. kolejka). Oba kluby jak na razie jako jedyne w stawce w każdym z dwóch ostatnich sezonów ligi osiągnęły serię co najmniej 4 wygranych. Mogą do nich dołączyć jeszcze: Piast Gliwice, Śląsk Wrocław i Cracovia.
Nawet poprawiony rezultat na razie jednak lokuje Wisłę w dolnej połowie pod względem najdłuższych serii zwycięstw w Ekstraklasie wśród aktualnych klubów tego szczebla. Tu na prowadzeniu znajduje się Górnik Zabrze (11), Wisłą Kraków (10), Legią Warszawa i Lechem Poznań (po 9). Nafciarze zrównali się swoim rekordem natomiast z Koroną Kielce, Pogonią Szczecin, Jagiellonią Białystok, ŁKS Łódź i Lechią Gdańsk. Razem z nimi okupują lokaty z przedziału 9.-14. Jeśli wygrają także w kolejnej serii spotkań, to wyprzedzą te kluby, wychodząc na "remis" z Piastem Gliwice oraz Śląskiem Wrocław.
Zrobił, co chciał w polu karnym rywali ????#KORWPŁ 0:1 pic.twitter.com/OGDj4bpGjZ
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) October 19, 2019
Po swoim triumfie Wisła Płock awansowała na pozycję wicelidera tabeli PKO Bank Polski Ekstraklasy. Ma ona także ex aequo z Pogonią Szczecin najwięcej zwycięstw w tym sezonie (po 7). Tylko one wygrały ponad połowę spotkań w bieżących rozgrywkach. Wszystkie te triumfy u płocczan zostały zanotowane w ośmiu ostatnich starciach ligowych. Odkąd na pokładzie Nafciarzy pojawił się Radosław Sobolewski zespół ten notuje zawrotną średnią aż 2,33 punktu na spotkanie! To zapewniło mu awans z piętnastej na drugą lokatę w czasie kadencji tego szkoleniowca.
Wojciech Bajak