

W 15. kolejce dwóch zawodników uzyskało po hat-tricku. Takiej sztuki dokonali Josue z Legii Warszawa oraz Sebastian Kowalczyk z Pogoni Szczecin. Każdy z nich pierwszy raz strzelił trzy gole w meczu najwyższej polskiej ligi.
Już premierowe spotkanie tej serii przyniosło hat-tricka. Jeszcze przed upływem pierwszego kwadransa w rywalizacji z Miedzią Legnica Sebastian Kowalczyk miał już na koncie dublet. Trzecie trafienie dołożył zaś w 75. minucie. Dwa z tych goli strzelił po rzutach karnych. Poprzednim zawodnikiem, który uzyskał trzy bramki w pojedynczym spotkaniu, z czego przynajmniej dwie, wykorzystując "jedenastki" był Flavio Paixao (Lechia Gdańsk) w starciu z Arką Gdynia 31 maja 2020 roku. Sebastian Kowalczyk jest natomiast pierwszym strzelcem hat-tricka w barwach Pogoni Szczecin od maja 2018 roku. Wtedy Adam Frączczak pokonał trzykrotnie golkipera Cracovii. Jest też pierwszym strzelcem hat-tricka tylko po strzałach prawą nogą od Łukasza Zwolińskiego 8 maja 2021 roku przeciwko PGE FKS Stali Mielec.
W ślady pomocnika Pogoni Szczecin poszedł reżyser gry Legii Warszawa - Josue. U Portugalczyka przerwa między pierwszym, a drugim golem strzelonym przeciwko Jagiellonii Białystok w sobotę była nieco większa (12 minut) niż u Kowalczyka. Za to hat-tricka skompletował szybciej, bo już w 72. minucie gry, czyli 44 minuty od trafienia rozpoczynającego rejestr. Gracz Portowców trzy razy wpisał się na listę strzelców po strzałach prawą nogą, zaś Josue w sobotę użył do tego tylko lewej nogi. Ostatnim piłkarzem, który strzelił trzy gole w meczu Ekstraklasy używając tylko lewej nogi był Erik Exposito 23 października 2021 roku przeciwko Wiśle Kraków. Gracze Legii Warszawa na hat-tricka jednego z graczy czekali z kolei od marca 2021 roku, kiedy to "czwórpakiem" popisał się Tomas Pekhart z KGHM Zagłębiem Lubin.
Rok i tydzień wcześniej zdarzyła się kolejka, w czasie której także dwóch zawodników uzyskało trzy gole w swoich spotkaniach. Dzień po dniu udało się to bowiem Hiszpanom - Erikowi Exposito (Śląsk Wrocław) oraz Albertowi Torilowi (Piast Gliwice). Jednak, by znaleźć jeszcze wcześniejsze takie wydarzenie trzeba się cofnąć aż do 29. kolejki edycji 2013/2014, kiedy po trzy trafienia zanotowali Dalibor Stevanović (Śląsk) oraz Łukasz Teodorczyk (Lech Poznań). Tenże duet to zarazem ostatni przypadek przed Kowalczykiem i Josue, gdy w jednej kolejce dwóch zawodników strzeliło swoje pierwsze hat-tricki w Ekstraklasie. Łącznie więc w ciągu ostatnich 8 lat i 8 miesięcy tylko trzykrotnie wystąpiły kolejki, w których dwóch zawodników miało hat-tricki. Przeciętnie miało to miejsce raz na 1055 dni w tym okresie! Od 10. kolejki sezonu 2006/2007 nie było natomiast dwóch hat-tricków wyjazdowych w jednej serii (wtedy: Bartłomiej Grzelak z Widzewa Łódź i Adrian Sikora z Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski)
W sumie dzięki pomocnikom Pogoni Szczecin i Legii Warszawa rejestr hat-tricków w tym sezonie liczy trzy pozycje. Przed nimi dokonał tego jeszcze Kamil Wilczek z Piasta Gliwice przeciwko PGE FKS Stali Mielec w sierpniu. To oznacza, że każdego z pięciu ostatnich taki wyczynów w Ekstraklasie dokonywali zawodnicy pięciu różnych klubów. Przed Portowcami, Wojskowymi oraz gliwiczanami udało się to Radomiakowi Radom (Karol Angielski) i Lechii Gdańsk (Łukasz Zwoliński), później znów w rejestrze występuje Piast (Alberto Toril).