
Prawdziwą kanonadę urządził sobie Lech Poznań w wyjazdowym spotkaniu z KGHM Zagłębiem Lubin w minioną niedzielę. Zawodnicy Kolejorza oddali łącznie bowiem aż 29 strzałów. W przeliczeniu na czas gry (łącznie z doliczonymi minutami) oznacza to, że posyłali piłkę na bramkę Dominika Hładuna średnio co 3,3 minuty gry. Z tego trzy takie próby zakończyły się trafieniami graczy (Antonio Milić, Joao Amaral, Jakub Kamiński) ekipy prowadzonej przez Macieja Skorżę. Przeciwników stać było natomiast tylko na dwa gole w tym spotkaniu. W ten sposób Lech Poznań przypieczętował swoją trzecią wygraną z rzędu oraz ósmy kolejny mecz bez porażki. Wprawdzie nie udało mu się dzięki temu powiększyć przewagi nad Pogonią Szczecin, ale potwierdził swój prymat na półmetku zmagań.
Łącznie wielkopolski zespół ma już więc na koncie 38 punktów (średnio: 2,24/mecz). To najlepszy wynik po siedemnastu kolejkach sezonu Ekstraklasy aż od edycji 2015/2016. Wtedy Piast Gliwice zdołał zgromadzić aż 40 punktów (średnia - 2,35/mecz). Od wprowadzenia obecnego systemu punktacji (1995/1996) Kolejorz mieściłby się na 11. pozycji ze swoim obecnym rezultatem. Liderem jest pod tym względem Wisła Kraków 2007/2008 z 47 punktami na koncie. Od czasu tego wyniku jeszcze tylko wspomniany Piast 2015/2016 i Wisła Kraków 2009/2010 (po 40 punktów) wyprzedzają aktualne dokonanie Kolejorza. W ostatnich czternastu latach mieści się więc na 4. pozycji.
NAJWIĘCEJ PUNKTÓW ZDOBYTYCH PO 17 KOLEJKACH (OD SEZONU 1995/1996):
Lechici wywalczyli w tym momencie aż 74,5% możliwego dorobku. Z perspektywy półmetka sezonu - bo w ten etap edycji 2021/2022 wkroczyła właśnie PKO Bank Polski Ekstraklasy - są jednak nawet lepszą drużyną niż Piast Gliwice sprzed sześciu lat. Oni bowiem po 19 z 37 spotkań (z powodu nieparzystej liczby meczów w tamtych rozgrywkach, za półmetek została uznana 19. kolejka) mieli na koncie 71,9% możliwych punktów. By znaleźć lepszą drużynę w połowie rywalizacji, trzeba się cofnąć aż do kampanii 2009/2010. Wtedy bowiem Wisła Kraków miała na koncie 75,6% możliwych punktów Ostatecznie jednak mistrzostwa nie zdobyła, bo na ostatniej prostej wyprzedził ją... właśnie Lech.
Tak wysoki wynik Kolejorza to efekt regularności. Lech Poznań wprawdzie zwycięstw ma tyle samo co choćby Lechia Gdańsk 2018/2019 (11), ale tak rzadko przegrywającej drużyny po siedemnastu kolejkach nie było już od dawna. Kolejorz z jedną porażką na tym etapie zmagań ma najlepszy rezultat od Wisły Kraków 2007/2008 (0)! Przez ten czas wszystkie inne zespoły miały przynajmniej dwa starcia bez zdobyczy punktowej. Tak samo Kolejorz legitymuje się największą liczbą strzelonych goli (34, średnio - 2/mecz) od Górnika Zabrze 2017/2018 (36). A jeśli chodzi o bilans bramkowy (+24) to poprzednio lepiej niż Lechici radziła sobie znowuż Wisła 2007/2008 (+35)
Średnia przewaga punktowa lidera nad wiceliderem w pięciu ostatnich sezonach po siedemnastu kolejkach wynosiła 2,4 punktu. Lech Poznań ze swoimi trzema punktami zapasu nad Pogonią Szczecin i tak więc jest powyżej tego progu. Znakomity sezon w jego wykonaniu zbiegł się bowiem także ze świetną formą Portowców. Od edycji 2009/2010 po 17 kolejkach nie było tak mocnego wicelidera (35 punktów, średnia - 2,06/mecz). Sześć punktów do Lecha traci natomiast Lechia Gdańsk. I jej niewiele więc brakuje do średniej 2/mecz (obecna: 1,94/mecz). Tak dobrze radzącego sobie zespołu na 3. pozycji nie było z kolei od kampanii 2008/2009.