

Na przestrzeni pięciu poprzednich sezonów żadna drużyna po przerwie zimowej nie punktowała tak dobrze, jak Piast Gliwice. Piastunki wygrały pięć z sześciu poprzednich spotkań, znacząco oddalając się od strefy spadkowej.
Pięć dni przed początkiem marca Piast Gliwice pokonał Cracovię. Tamtego dnia rozpoczął swoją imponującą serię nieprzegranych spotkań, która trwa aż do dziś. Tydzień później zwyciężył z PGE FKS Stalą Mielec, a następnie pechowo zremisował z zespołem mistrza Polski, tracąc bramkę w 93. minucie spotkania. Kalendarzową wiosną Frantisek Plach ani razu nie wyciągał piłki z siatki, czego nie można powiedzieć o golkiperach rywali. Piast Gliwice wygrał trzy ostatnie spotkania wynikami 1:0 - w 27. kolejce pokonał Śląsk Wrocław po trafieniu Jorge Felixa.
To nie pierwszy raz, gdy Piast Gliwice zachwyca formą po świętach Bożego Narodzenia. W mistrzowskim sezonie 2018/2019 drugą połowę rozgrywek zaczynali na szóstej pozycji, ale zdobywając średnio 2,41 pkt/mecz, zdołali sięgnąć po najważniejsze trofeum. W kolejnych latach także notowali imponujące skoki w ligowej tabeli, ale jeszcze nigdy aż tak okazały, jak w bieżącym sezonie.
Tegoroczną przerwę zimową gliwiczanie spędzili w strefie spadkowej, zajmując szesnastą lokatę. Podopieczni Aleksandara Vukovicia w 2023 roku ulegli tylko liderowi i wiceliderowi, dzięki czemu znacząco odbili się od dna. Po 27 kolejkach znajdują się na ósmej pozycji z siedmiopunktową zaliczką. W sześciu poprzednich spotkaniach żadna drużyna nie zdobyła tylu punktów co Piast Gliwice.
Tabela zbiorcza za okres po przerwie zimowej w 5 ostatnich sezonach Ekstraklasy (2018/19 - 2022/23):