

W sobotę Pogoń Szczecin musiała wygrać, aby w drugiej kolejce z rzędu zachować pozycję lidera. Warunek ten spełniła w sposób nie pozostawiający wątpliwości. Na terenie Górnika Łęczna ograła gospodarzy aż 4:0. Dzięki temu wyrównała swój rekord najwyższego zwycięstwo wyjazdowego w Ekstraklasie. Poprzednio różnicą czterech goli (zawsze w stosunku 4:0) poza swoim obiektem triumfowała jeszcze sześciokrotnie, z czego teraz zdarzyło się jej to trzeci raz w XXI wieku.
Poprzednie edycje upływały raczej pod kątem dokonań Portowców w defensywie. Dante Stipica w sezonie 2019/2020 zachował czyste konto czternaście razy. W następnej kampanii osiągnął zaś rezultat siedemnastu spotkań na "zero" z tyłu, czyli w ponad połowie kolejek. Wtedy cały zespół ze Szczecina miał najmniej zainkasowanych bramek w lidze (23). Dziś także klub ten należy do ścisłej czołówki, ustępując defensywą jedynie Lechowi Poznań. Po rywalizacji z Górnikiem Łęczna golkiper Portowców awansował natomiast na pierwsze miejsce w liczbie czystych kont w tej edycji zmagań ex aequo z Filipem Bednarkiem, a także Vladanem Kovaceviciem (po 9). W całej karierze w Ekstraklasie wypracował zaś już wynik 40 spotkań bez straty gola (na 94 rozegrane).
Dziś jednak nie w obronie, ale ataku leży największa moc Pogoni Szczecin. Dzięki pokazowi siły ofensywnej w sobotnim starciu, dogoniła Lecha Poznań i wspólnie z nim przewodzi w liczbie strzelonych goli w bieżącym sezonie (po 53, średnio - 1,96/mecz). Jest w tej materii najlepsza w roli gospodarza (34, średnio - 2,62/mecz), a także zajmuje trzecie miejsce na wyjazdach (19, średnio - 1,36/mecz). W czterech ostatnich starciach jej przeciętna wyniosła aż 3,25 na spotkanie (13 goli).
ILE RAZY POGOŃ STRZELAŁA W TYM SEZONIE:
Starcie z Górnikiem Łęczna było natomiast już siódmym spotkaniem ekip Kosty Runjaica w bieżących rozgrywkach z minimum czterema bramkami zdobytymi. Poprzednio udało im się to przeciwko: Jagiellonii Białystok (4:1), Górnikowi Łęczna u siebie (4:1), PGE FKS Stali Mielec (4:1), Lechii Gdańsk (5:1), Radomiakowi Radom (4:0), Wiśle Kraków (4:1). Jest ona pierwszą drużyną z takim rezultatem w Ekstraklasie od Jagiellonii Białystok 2016/2017. Tyle, że wtedy Duma Podlasia swój 7. mecz z minimum 4 golami strzelonymi rozegrała w 28. kolejce - a zatem miała jedną próbę więcej od Portowców - gdy pokonała na wyjeździe KGHM Zagłębie Lubin 4:3. W tych siedmiu starciach Pogoń wypracowała 54,7% swoich wszystkich bramek. Osiągnęła również lepszy wynik niż pięć ekip w całej kampanii.
Jednocześnie już drugi raz w tej edycji zmagań Pogoń Szczecin pokonała cztery razy bramkarza Górnika Łęczna. Poprzednio zdarzyło się to (biorąc pod uwagę jedynie mecz i rewanż z rundy zasadniczej) w sezonie 2019/2020. Wtedy Wisła Kraków zwyciężyła na własnym terenie z ŁKS Łódź 4:0. Na wyjeździe natomiast ograła Rycerzy Wiosny 4:2.