

Marc Gual z Jagiellonii Białystok został pierwszym autorem hat-tricka w PKO Bank Polski Ekstraklasie w 2023 roku. Gracz Dumy Podlasia wpisał się trzy razy na listę strzelców w miniony piątek przeciwko Wiśle Płock, wyprowadzając swój zespół od stanu 0:2 do 3:2.
Huraganową kanonadę przypuściła Wisła Płock w pierwszym kwadransie spotkania z Jagiellonią Białystok. Do 15. minuty zawodnicy Pavola Stano oddali aż osiem celnych strzałów na bramkę. Z tego dwa - autorstwa Bartosza Śpiączki i Łukasza Sekulskiego - przyniosły Nafciarzom prowadzenie. Jaga więc na samym starcie rywalizacji znalazła się w trudnej sytuacji. Z czasem jednak zdołała dojść do głosu. Jeszcze przed przerwą złapała kontakt, a tuż po wznowieniu konfrontacji, doprowadziła do remisu. Nie upłynął nawet kwadrans II połowy, gdy znalazła się na prowadzeniu. Ostatecznie zaś zakończyła to spotkanie zwycięstwem 4:2.
Trzy pierwsze trafienia dla Jagiellonii Białystok to dzieło Marca Guala. Gracz ten zanotował hat-tricka w ciągu 23 minut między pierwszym, a trzecim golem. Dwukrotnie w tym starciu wpisał się na listę strzelców po strzałach prawą nogą (na 1:2 i 3:2), raz - lewą nogą. Decydującą bramkę zdobył ponadto po próbie wykonanej zza pola karnego. Dwa z tych strzałów miały xG około 0,09 (oba strzały prawą nogą), gol na 2:2 zaś 0,63. Przy każdym z nich asystę zanotował inny gracz (kolejno: Nene, Tomas Prikryl i Michal Sacek).
Jest on piątym zawodnikiem w tym sezonie z hat-trickiem w PKO Bank Polski Ekstraklasie. To oznacza, że wyrównany został wynik z poprzedniej edycji zmagań. Wówczas jednak dopiero w 33. kolejce udało się zanotować taki wyczyn. Guala w trwających rozgrywkach uprzedzili: Kamil Wilczek (Piast Gliwice), Sebastian Kowalczyk (Pogoń Szczecin), Josue (Legia Warszawa) i Vladislavs Gutkovskis (Raków Częstochowa - 4 gole). Dzięki skuteczności hiszpańskiego napastnika w tej kampanii przewagę w hat-trickach uzyskali goście (3:2), a także obcokrajowcy (3:2). Właśnie do stranierich należały trzy ostatnie punkty w rejestrze.
Sama Jaga czekał na takie dokonanie w szeregach swej ekipy od grudnia 2020 roku, kiedy to trzy gole z Wartą Poznań zanotował Jakov Puljić. W całej historii zmagań na najwyższym szczeblu gracze Dumy Podlasia uzyskali zaś cztery hat-tricki. Chorwat uczynił to dwukrotnie, a poza Gualem dokonał tego jeszcze rekordzista klubu w liczbie bramek zdobytych w Ekstraklasie - Jesus Imaz, w sierpniu 2019 roku. Wszystkie te mecze miały więc miejsce na przestrzeni czterech ostatnich sezonów. To najlepszy wynik w stawce w tym czasie ex aequo z Legią Warszawa (Jarosław Niezgoda, Jose Kante, Tomas Pekhart, Josue).
Przez moment Marc Gual był w związku ze swoją skutecznością samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców z dorobkiem trzynastu bramek. Rezultat podwyższył jednak jeszcze wspomniany już Imaz, co dało mu identyczny wynik w bieżącym sezonie, jak u rodaka. Razem przewodzą oni wyścigowi po koronę z przewagą dwóch trafień nad następnymi piłkarzami w stawce. Gdyby utrzymał się ten układ, wtedy pierwszy raz od 1936 roku po laur ten może sięgnąć równocześnie dwóch zawodników z jednego klubu (wtedy: Ernest Wilimowski i Teodor Peterek z Ruchu). Gual zaliczył zresztą asystę przy tym trafieniu Imaza. W związku z tym stał się drugim zawodnikiem - po Gutkovskisie - w sezonie 2022/2023 z czterema punktami w klasyfikacji kanadyjskiej w jednym starciu. W całym sezonie wyszedł on na prowadzenie z dorobkiem osiemnastu punktów. W dotychczasowych występach w Ekstraklasie zaliczył zaś 21 punktów w 33 meczach (średnio 0,64/mecz).