

Już w trzecim sezonie z rzędu przynajmniej jeden zawodnik dobrnął do tego pułapu. W poprzedniej edycji udało się to tylko Igorowi Angulo (24 gole). W kampanii 2017/2018 zaś Carlitosowi (24), znowu Angulo (23) i Krzysztofowi Piątkowi (21). Samemu Christianowi Gytkjaerowi zabrakło do tego celu zaledwie jednego trafienia. Tym razem udało się tego dokonać jeszcze w rundzie zasadniczej. W poprzedniej kampanii lider wyścigu musiał czekać z dwudziestym trafieniem do 32. kolejki.
Dwudziesty gol @ChrGytkjaer21 w tym sezonie! ????#KORLPO 0:3
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) June 14, 2020
Christian Gytkjaer po tym piorunującym występie praktycznie przypieczętował koronę króla strzelców za ten sezon PKO Bank Polski Ekstraklasy. Dwadzieścia goli sprawia, że w zestawieniu snajperów jest już o sześć trafień przed wiceliderami - nieobecnym od zimy Jarosławem Niezgodą i Jorge Felixem. Hiszpan musiałby więc w rundzie finałowej osiągnąć rzadko spotykaną średnią jednej bramki na mecz, a zarazem liczyć na kompletną indolencję strzelecką Gytkjaera w tym okresie, by wyprzedzić przedstawiciela Kolejorza! Nie mówiąc nawet o reszcie stawki. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można więc zakładać, że napastnik Lecha Poznań zostanie pierwszym Duńczykiem (i dziewiątym obcokrajowcem) z takim tytułem.
W tym sezonie ma on w całej stawce zarówno najwięcej meczów z przynajmniej dwoma golami (5), jak i z przynajmniej jednym trafieniem (14). Przewodzi on również w klasyfikacji kanadyjskiej z 22 punktami na koncie. Do uzyskania jednej bramki potrzeba mu około 116 minut. Wśród zawodników z dwucyfrowym wynikiem na koncie w bieżących rozgrywkach przewyższa go tylko Jarosław Niezgoda (gol co 76 minut). Ma on najwięcej goli zarówno w meczach rozgrywanych u siebie (10, tyle samo: Jorge Felix i Igor Angulo), jak i na wyjeździe (również 10). W całej karierze Christian Gytkjaer w najwyższej polskiej lidze trafił natomiast już 51 razy. Jubileuszowa pięćdziesiąta bramka to zatem drugi gol strzelony w niedzielę Koronie Kielce.
Christian Gytkjaer trzeci raz w karierze w Ekstraklasie zdołał popisać się hat-trickiem. Poprzednio takiej sztuki dokonał w kwietniu 2018 roku przeciwko Wiśle Kraków. Spośród obecnych graczy tego szczebla wyprzedzają go w liczbie "trójpaków" tylko Paweł Brożek i Flavio Paixao. W obecnym sezonie siedmiokrotnie jeden zawodnik zdołał posyłać piłkę do siatki rywali trzy razy w trakcie spotkania. To już 133% więcej niż w całym ubiegłym sezonie (3). Do rekordowych edycji w bieżącej dekadzie (2013/2014 i 2017/2018) wciąż jednak brakuje piłkarzom w PKO Bank Polski Ekstraklasie czterech hat-tricków.
HAT-TRICKI W OSTATNICH SEZONACH EKSTRAKLASY
| SEZON | LICZBA HAT-TRICKÓW |
| 2019/2020 (trwa) | 7 |
| 2018/2019 | 3 |
| 2017/2018 | 11 |
| 2016/2017 | 8 |
| 2015/2016 | 5 |
| 2014/2015 | 9 |
| 2013/2014 | 11 |