

- Rycerzy trzech: Kmicic, Wołodyjowski, Zagloba / A gnębi nas pech, wszystkim nam się Basieńka podoba, ach podoba - śpiewał kabaret Elita w sławnej piosence Andrzeja Waligórskiego. Rycerzy Wiosny - jak potocznie nazywa się ŁKS Łódź - też w tym sezonie solidnie zgnębił pech. I to częściowo także natury sercowej, bo ostatni mariaż z Ekstraklasą wyraźnie nie poszedł po myśli łódzkiej ekipy. Po porażce z Górnikiem Zabrze u siebie (1:3) w ostatni wtorek wiadomo już, że maksymalnie zostaną sklasyfikowani na koniec rozgrywek na 14. pozycji, co oznacza utratę matematycznych szans na utrzymanie...
Poznaliśmy pierwszego spadkowicza obecnego sezonu. Życzymy szybkiego powrotu, @LKS_Lodz! pic.twitter.com/TqcjUjiJyh
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) June 23, 2020
Trzeba przyznać, że niewiele argumentów zgromadzili zawodnicy z Łodzi na swą obronę. Mają oni zaledwie pięć zwycięstw (15,6%) i aż dwadzieścia jeden porażek (65,6%). Zdobyli przez to łącznie dwadzieścia jeden punktów na dziewięćdziesiąt sześć możliwych (21,9%). To najgorsze rezultaty nie tylko w tym sezonie. Od wprowadzenia formatu ESA37 żaden zespół po trzydziestu dwóch seriach spotkań nie miał tak mało meczów z punktami na koncie. Łodzianie odebrali pod tym względem rekord Zagłębiu Sosnowiec 2018/2019 i Widzewowi Łódź 2013/2014 - obie ekipy do 32. kolejki przegrały bowiem po 18 razy. Tak samo nikt - licząc bez podziału dorobku po rundzie zasadniczej - dotąd nie zdobył tak mało punktów na tym etapie rozgrywek (poprzedni najgorszy wynik - 24 punkty Zagłębia Sosnowiec 2018/2019).
Przy takich statystykach nie dziwi, że ŁKS Łódź utracił matematyczne szanse na utrzymanie już na pięć kolejek przed końcem zmagań. W XXI wieku jako jedyna tak wcześnie utraciła wszelakie nadzieje na przedłużenie pobytu w elicie Pogoń Szczecin w edycji 2002/2003. Portowcy wtedy po dwudziestu pięciu z trzydziestu serii spotkań mieli osiemnaście punktów straty do bezpiecznej lokaty, ŁKS w tym momencie od trzynastej Wisły Kraków dzieli zaś siedemnaście punktów. Uboższy wynik pod względem procentowej liczby możliwych do zdobycia punktów na pięć kolejek przed końcem niż ŁKS teraz (21,9%) oprócz Portowców przed siedemnastu laty (12%) miało w obecnym stuleciu jeszcze tylko KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 2002/2003 (20%), Górnik Polkowice 2003/2004 (20,6%), GKS Katowice 2004/2005 (15,9%), Pogoń Szczecin 2006/2007 (po 21,3%), a także Zagłębie Sosnowiec 2007/2008 (16%).
Najwięcej spadków z ekstraklasy:
— Filip Podolski (@FilipPodolski) June 23, 2020
8 - Cracovia
7 - Łódzki KS
6 - Odra O.
6 - Gwardia
6 - Pogoń Sz.
6 - Polonia Bt.
6 - Zawisza
Każdy z trzech ostatnich sezonów ŁKS Łódź w Ekstraklasie kończył się spadkiem z najwyższej polskiej ligi. O ile w 2008/2009 w grę wchodziły sprawy licencyjne (decyzją PZPN zespół został przesunięty na ostatnią pozycję), to w edycjach 2011/2012 i 2019/2020 decydowały względy sportowe. W obu przypadkach powtarzał się ten sam scenariusz: zaledwie w rok po awansie z niższej klasy rozgrywkowej Rycerze Wiosny żegnali się z elitą. W sumie zaś już siódmy raz opuścili szeregi najwyższej ligi (przed XXI wiekiem też w latach: 1938, 1952, 1968, 2000). W całej historii częściej zdarzało się to tylko Cracovii (8). Siedem degradacji na koncie poza Rycerzami Wiosny ma jeszcze także Pogoń Szczecin.
ŁKS Łódź wpisał się też w nie najlepszy trend beniaminków. Z sześciu ostatnich zespołów z tym statusem aż cztery (Sandecja Nowy Sącz - 2017/2018, Miedź Legnia i Zagłębie Sosnowiec - 2018/2019, ŁKS Łódź - 2019/2020) opuściło szeregi członków elity zaledwie rok po awansie. Te krwawe żniwa przetrwały więc tylko Górnik Zabrze (beniaminek z 2017/2018) i - z dużą dozą prawdopodobieństwa - Raków Częstochowa (2019/2020).
Poprzednio czterech beniaminków w ciągu trzech sezonów spadło w latach 2002-2004 (RKS Radomsko, Szczakowianka Jaworzno, Górnik Polkowice, Świt Nowy Dwór Mazowiecki), ale wtedy stanowili oni ledwie połowę całego grona nowicjuszy. Czterech z sześciu beniaminków poprzednio spadło zaś w edycjach 1997/1997 i 1998/1999 (spadły: Wisła Płock, KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski, GKS Bełchatów; utrzymały się: Pogoń Szczecin i Ruch Radzionków.
4 beniaminków w ciągu trzech sezonów spadło też z @_Ekstraklasa_ w sezonach 2001/2002 - 2003/2004, ale wtedy awansowało łącznie 8 drużyn.
— Wojtek Bajak (@WoBaj) June 24, 2020
2001/02: RKS Radomsko❌ KSZO
2002/03: Szczakowianka❌ Lech, Wisła P.
2003/04: Górnik P.❌ Świt NDM❌ Górnik Ł.