

Przed tą kolejką Lech Poznań miał identyczny dorobek, co Piast Gliwice. Z kończącym swe panowanie mistrzem Polski przegrywał jednak z powodu gorszego wyniku w rundzie zasadniczej. Z podobnych względów w przeciwieństwie do niego nie miał jeszcze zapewnionego medalu, bo w przypadku dwóch porażek i jednocześnie kompletu po stronie Śląska Wrocław mógł utracić pozycję w najlepszej "trójce" na rzecz ekipy Vitezslava Lavicki. Już wczoraj oba te warunki zostały jednak zweryfikowane na korzyść Kolejorza. Zespół pod wodzą Dariusza Żurawia pokonał 2:1 Cracovię. A nawet gdyby poniósł porażkę przy ulicy Kałuży, to i tak Śląsk w identycznym stosunku przegrał z Jagiellonią Białystok, co z automatu pozbawiało go jakichkolwiek szans. Pozostałe ekipy straciły możliwość prześcignięcia Kolejorza już po 35. serii spotkań.
???? Wiemy, kto na podium!#LGDLEG 0:0#CRALPO 1:2#POGPIA 1:0#JAGŚLĄ 2:1 pic.twitter.com/wfziTLkeei
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) July 15, 2020
Wobec równoczesnej przegranej jedynego kontrkandydata do wicemistrzostwa Polski, Piasta Gliwice (0:1 z Pogonią Szczecin), Lech awansował także w środę na drugą pozycję w obecnej klasyfikacji PKO Bank Polski Ekstraklasy. Do wywalczenia srebrnego medalu brakuje mu już postawienia tylko małego kroku. Szans na takie dokonanie pozbawi go zaledwie jedna z dziewięciu kombinacji wyników jakie mogą paść - czyli porażka poznańskiego zespołu (z Jagiellonią) przy wygranej Piasta (z Cracovią). W każdym innym przypadku to Lech skończy zmagania na drugiej pozycji.
Niezależnie od finalnego kruszcu, Lech Poznań zdobędzie swój szesnasty medal piłkarskich mistrzostw Polski. To daje mu piąte miejsce pod względem liczby takich sukcesów. Tę samą lokatę dzierży również w tabeli medalowej uwzględniającej "jakość" krążków (złoto-srebro-brąz). Jeśli zwycięży w korespondencyjnej walce z Piastem Gliwice trzeci raz w historii zakończy zmagania na drugiej pozycji (wcześniej - 2013 i 2014). W razie gdyby ostatecznie przypadł mu zaś brąz, byłby to z kolei jego siódmy raz na trzecim stopniu podium (wcześniej - 1949, 1950, 1978, 2009, 2017, 2018). Pod tym względem może on awansować na czwarte miejsce w historii (za Legią - 12, Wisłą Kraków - 10 i Ruchem Chorzów - 9 ).
"Brakuje nam jeden punkt do wicemistrzostwa, ale w niedzielę zrobimy trzy." TAK JEST! ???? pic.twitter.com/PXlZDQCSsy
— Lech Poznań (@LechPoznan) July 15, 2020
Piast Gliwice ma uboższą kolekcję. Dla niego będzie to trzeci medal w rozgrywkach. Przy dziesięciu rozegranych sezonach na najwyższym szczeblu oznacza to jednak jednocześnie, że 30% z nich zakończył na podium. A to nawet lepszy rezultat niż u Kolejorza (27,1%). Przed nim co najmniej trzy razy rozgrywki o mistrzostwo Polski w TOP-3 ukończyły dwadzieścia trzy ekipy. Srebrny medal gliwiczanie zdobyli dotąd raz (w 2016 roku), brązu jak dotąd nie mieli w swym dorobku. Niezależnie od tego jak zakończy się ostatecznie ta rozprawa między tymi dwiema ekipami, Piast na pewno awansuje z 17. na 16. miejsce w tabeli medalowej. Pytanie tylko, czy rozgości się tam obok Szombierek Bytom (tak będzie w przypadku brązu), czy też zepchnie tę drużynę w dół tabeli (w razie srebra).
Jeśli sytuacja w tabeli się już nie zmieni, będzie to oznaczało trzeci sezon w którym dwie pierwsze lokaty obsadzą Legia i Lech. Częściej zdarzało się to wspólnie wyłącznie Wojskowym z Wisłą Kraków (5 razy) Niezależnie jednak od tego, kto ostatecznie stanie na drugim stopniu podium, to sprawdzi się prawidłowość, że zawsze ta drużyna zdobywa srebro, w sezonach w których mistrzem zostaje Legia Warszawa! Tak było zarówno w edycjach 2012/2013 i 2013/2014, gdy wicemistrzostwo przypadało w udziale Lechowii Poznań, jak też w kampanii 2015/2016, kiedy to drugą pozycję zgarnął Piast Gliwice.
Wojskowi z kolei dzięki swojemu złotu wyrównali rekord wszech czasów w liczbie zdobytych mistrzostw Polski (14 - tyle samo: Ruch Chorzów, Górnik Zabrze). Awansowali również na pierwszą pozycję w tabeli medalowej. Mają oni najwięcej krążków z każdego kruszcu: 14 złotych (tyle samo: Ruch Chorzów, Górnik Zabrze), 13 srebrnych (tyle samo: Wisła Kraków) i 12 brązowych.
Już w niedzielę w Warszawie, Gliwicach i Poznaniu trzy ceremonie, wręczamy Trofeum Mistrza Polski i nowe medale #Ekstraklasa! ???? ???? ???? ????
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) July 16, 2020