

Nie najlepiej rozpoczął się ten sezon dla napastników. W trzydziestu jeden spotkaniach bieżącej edycji rozgrywek padło tylko 60 goli, co oznacza średnią 1,94 bramki na mecz. Dublety w obecnej odsłonie zmagań jak dotąd uzyskało jedynie dwóch graczy: Christian Gytkjaer oraz... obro
Śląsk Wrocław w meczu z Lechem Poznań zdobywał bramki co dziesięć minut. W szóstej minucie rzut karny wykorzystał bowiem Robert Pich. W szesnastej i dwudziestej szóstej minucie Mickey'ego van der Harta dwukrotnie pokonał zaś Łukasz Broź. Najpierw z okolicy piętnastego metra posłał piłkę przy słupku na wysokości połowy bramki, potem zaś wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego Krzysztofa Mączyńskiego i głową przelobował holenderskiego golkipera.
W całej kolejce tylko Patryk Szysz i Christian Gytkjaer mieli więcej celnych strzałów na bramkę rywali niż on. Wraz z Sergiu Hancą, Marcinem Budzińskim, Mateuszem Młyńskim i Tomasem Prikrylem tworzy zaś kwintet graczy, którzy próbowali pokonać golkipera rywali więcej niż raz i zawsze celowali w światło bramki.
Łukasz Broź był dzisiaj niesamowity ????#LPOŚLĄ 1:3 pic.twitter.com/ziN1a7NHFA
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) August 9, 2019
SKUTECZNI OBROŃCY ŚLĄSKA
To dopiero drugi dublet w całym sezonie. Z obrońców jako ostatni dokonał tego w Ekstraklasie natomiast Aleksandar Sedlar w starciu Piasta Gliwice z Cracovią 26 kwietnia 2019 roku. Z Polaków poprzednio udało się to z kolei Damianowi Zbozieniowi 16 lutego 2019 roku w barwach Arki Gdynia przeciwko Zagłębiu Sosonowiec. Był to jednocześnie ostatni aż do wyczynu Brozia defensorski dublet na wyjeździe. Zarówno gracz z Gdyni, jak też Serb po jednym ze swych trafień w tych spotkaniach zaliczyli jednak ze stojącej piłki, wykorzystując rzut karny.
Łukasz Broź z kolei obie swoje bramki z Lechem Poznań zdobył już z piłki wprowadzonej wcześniej do gry. Ostatnim obrońcą, który zaliczył dublet w ten sposób był do tej pory zaś Matej Palcić w starciu Wisły Kraków z Piastem Gliwice 6 kwietnia 2019 roku. Łącznie w ubiegłym sezonie tylko ten tercet - Palcić, Sedlar, Zbozień - spośród wszystkich zdołał spośród obrońców wpisać się dwukrotnie w jednym spotkaniu na listę strzelców. Żarko Udovicić, kiedy pokonał dwukrotnie golkipera Lechii Gdańsk 3 kwietnia 2019 roku, grał już bowiem na boku pomocy.
Łukasz Broź (@SlaskWroclawPl) w #LPOŚLĄ pierwszym obrońcą z dubletem:
— Wojtek Bajak (@WoBaj) August 10, 2019
- w meczu @_Ekstraklasa_ od Aleksandara Sedlara (26.04.2019 #PIACRA).
- po golach z gry od Mateja Palcicia (06.04.2019 #WISPIA)
- z polskich obrońców od Damiana Zbozienia (16.02.2019 #ZSOARK)
Dłuższy czas minął natomiast już od ostatniego dubletu polskiego obrońcy niezawierającego bramki zdobytej ze stojącej piłki. Dokonał tego partner Brozia z defensywy Śląska Wrocław - Piotr Celeban. Miało to bowiem miejsce w rywalizacji z Lechią Gdańsk 28 lipca 2017 roku. Gracz ten zresztą słynie ze swojej bramkostrzelności. Łącznie w najwyższej polskiej lidze już zanotował trzydzieści trzy trafienia. W całej historii Ekstraklasy lepszym rezultatem z jego kolegów po fachu z bloku defensywnego popisal się tylko Kazimierz Węgrzyn (35 goli), ale też rozegrał od niego - na ten moment - 20 spotkań więcej. Obaj mają taką samą średnią (bramka co 10,3 spotkania).
LIDER WYŚCIGU
Ubiegły sezon Celeban otworzył od dwóch goli w dwóch pierwszych kolejkach, co dawało mu wtedy ex aequo z Patrykiem Tuszyńskim, Karolem Świderskim, Ivanem Jukiciem i Flavio Paixao pozycję lidera w klasyfikacji strzelców. Teraz na prowadzeniu w wyścigu po koronę znajduje się zaś Broź, który dzieli lokatę na szczycie z Sergiu Hancą (Cracovia) oraz Darko Jevticiem (Lech Poznań). Jest więc jednocześnie najskuteczniejszym Polakiem w obecnej edycji rozgrywek. Prawy obrońca Śląska w swej karierze w Ekstraklasie zanotował już czternaście goli, ale aż osiem z nich (57,1%) pochodzi z edycji 2012/2013, gdy był etatowym wykonawcą rzutów karnych w Widzewie Łódź. Łącznie zaś dziewięć z czternastu bramek w najwyższej lidze uzyskał po strzałach z "jedenastek".
Z obecnie występujących obrońców w najwyższej polskiej lidze więcej goli od Brozia strzelili tylko: Piotr Celeban (33), Marcin Wasilewski (18) i Damian Zbozień (15). Po swoim wyczynie w starciu z Lechem Poznań prawy defensor Śląska Wrocław przeskoczył natomiast w tej klasyfikacji Łukasza Burligę (13) i zrównał się w swym dorobku z Maciejem Dąbrowskim z KGHM Zagłębia Lubin.
