

Nie dopuścili oni Białej Gwiazdy do żadnego celnego strzału. Sami zaś aż jedenaście razy przetestowali Pawła Kieszka, z tego pięć prób - autorstwa Joao Amarala, Adriela Ba Louy, Pedro Rebocho, dwukrotnie Mikaela Ishaka - przekroczyło linię bramkową. Dało to w sumie imponujące zwycięstwo 5:0. To najwyższy rozmiar wygranej w trwającym sezonie. W tej kategorii w cień upchnięte zostały 4:0 Warty Poznań z Górnikiem Łęczna (3. kolejka) i 4:0 Wisły Płock z KGHM Zagłębiem Lubin (5. kolejka). Ostatnio tak wysoko wygrał Piast Gliwice z Podbeskidziem Bielsko-Biała 11 grudnia 2020 roku. W roli gospodarza z kolei nie było triumfu różnicą minimum pięciu goli od 27 października 2019 roku (Legia Warszawa 7:0 z Wisłą Kraków).
Z perspektywy historycznej Lech odniósł swoje najwyższe zwycięstwo nad Wisłą Kraków w Ekstraklasie. Dotąd numer jeden stanowił wynik z 5 października 2019 roku. Wtedy to u siebie pokonał Białą Gwiazdę 4:0. Piątkowy triumf pozwolił mu też jednocześnie wyrównać swój rekord największej liczby zwycięstw z jednym rywalem w elicie. Na jego koncie znajdują się już 43 spotkania zakończone pełną pulą z Wiślakami. Tyle samo razy wygrywał również z Górnikiem Zabrze. Pobił natomiast rekord największej liczby goli strzelonych z jednym przeciwnikiem na tym szczeblu. Ostatnia bramka była już jego 152. trafieniem w rywalizacji z Wisłą. Do 8. kolejki bardziej okazale wyglądał zaś bilans bramkowy Kolejorza z Ruchem Chorzów (151 goli). Dodatkowo trener Maciej Skorża wyrównał swój prywatny rekord najwyższej wygranej w Ekstraklasie. Pięcioma golami poprzednio wygrywał z: Polonią Bytom 2007/2008 (5:0), Jagiellonią Białystok 2007/2008 (5:0) - oba prowadząc Wisłę; GKS Bełchatów 2014/2015 (5:0) i Górnikiem Zabrze 2014/2015 (6:1) - prowadząc Lecha Poznań.
Po tym meczu na szczytach indywidualnych klasyfikacji w liczbie goli, asyst i kanadyjskiej znajdują się sami Lechici. Wyścigowi po snajperską koronę przewodzi autor piątkowego dubletu - Mikael Ishak (6 bramek), w decydujących zagraniach najlepszy jest Joao Amaral (4, z tego 2 z Wisłą), w łącznym zestawieniu Szwed i Portugalczyk ex aequo nadają ton rywalizacji (po 7 punktów). Ishak ma na koncie już łącznie aż 18 bramek w swych 30 występach w elicie (średnio gol co 131,5 minuty gry, w tym sezonie co 114,3 minuty gry). Portugalczyk z kolei notował gola lub asystę w 4 z 5 ostatnich starć ligowych (w tym sezonie punkt w klasyfikacji kanadyjskiej średnio co 76,6 minuty gry). Obaj skompletowali 3 punkty za piątkowy mecz. Ponadto Pedro Rebocho - w swym debiucie - miał gola i asystę, a Adriel Ba Loua gola. Łącznie Lech posiada dziesięciu piłkarzy z minimum jednym trafieniem w bieżących rozgrywkach.