
W sobotę odbyło się starcie dwóch najlepszych drużyn ubiegłego sezonu PKO Bank Polski Ekstraklasy. Pierwszy raz w historii rywalizacji między Legią Warszawa, a Rakowem Częstochowa, wygrała drużyna spod Jasnej Góry (3:2).
Mistrz i wicemistrz Polski sezonu 2021/2022 zgotowali widowisko godne bronionych przez nich tytułów. Padło w nim łącznie pięć bramek z dziesięciu strzałów celnych, co oznacza pięćdziesiąt procent skuteczności. Oba zespoły zdołały przekroczyć w nim także próg 1,5 we wskaźniku goli oczekiwanych. Między 29., a 70. minutą piłka wpadła do siatki średnio co 492 sekundy (zatem nieco co ponad 8 minut). Ostatecznie w tej potyczce na swoją korzyść szalę zwycięstwa przechylił Raków Częstochowa. Zespół Marka Papszuna uzyskał po rzucie karnym, rzucie wolnym (oba autorstwa Ivana Lopeza) oraz po rozegraniu rzutu rożnego (Fran Tudor).
Trzeba było trzynaście spotkań na najwyższym szczeblu rozgrywkowym, by Raków Częstochowa wywalczył pełną pulę w rywalizacji z Legią Warszawa. Do tego czasu na koncie Wojskowych widniało osiem zwycięstw i cztery remisy w starciach z konkurentem spod Jasnej Góra. To była dotąd najdłuższa passa bez porażki - licząc od początku rywalizacji - w zmaganiach dwóch zespołów od Piasta Gliwice z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Gliwiczanie z Góralami mają na koncie dziewięć zwycięstw i trzy remisy. Ta passa jest jeszcze otwarta, bo ekipa spod Klimczoka na razie przebywa szczebel niżej. By znaleźć okazalszy wynik od Piasta z Podbeskidziem i - do soboty - Legii z Rakowem należy z kolei wziąć na celownik zmagania Lechii Gdańsk z Arką Gdynia. Lwy Północy nie przegrały piętnastu starć z konkurentem zza miedzy. I ta seria trwa, bowiem Arkowcy na razie przebywają na zapleczu elity.
Aktualnie najdłużej czekają na podobny sukces z obecnych uczestników zmagań: Bruk-Bet Termalica przeciwko Wiśle Płock (3 porażki, 1 remis), Raków Częstochowa przeciwko Cracovii (2 porażki, 2 remisy) oraz... wzajemnie ze sobą Wisła Płock i PGE FKS Stal Mielec. W starciach tego duetu padły bowiem jak dotąd cztery remisy. Oznacza to zarazem, że nie ma już pary, która mierzyłaby się przynajmniej pięć razy w elicie i jedna ze stron nie zapisała na swe konto żadnej pełnej puli.
NIEPOKONANI | RYWAL | BILANS |
CRACOVIA | RAKÓW | 2-2-0 |
WISŁA PŁOCK | BRUK-BET TERMALICA | 3-1-0 |
PGE FKS STAL MIELEC | WISŁA PŁOCK | 0-4-0 |
WISŁA PŁOCK | PGE FKS STAL MIELEC | 0-4-0 |
LECHIA | RADOMIAK | 1-2-0 |
LECH | RADOMIAK | 1-2-0 |
POGOŃ | RADOMIAK | 1-2-0 |
ŚLĄSK | RADOMIAK | 1-2-0 |
ŚLĄSK | WARTA | 2-1-0 |
Legia Warszawa była zespołem, która najczęściej wygrywała z Rakowem w lidze (8 razy), zanotowała najwięcej meczów bez porażki (12) i strzeliła mu najwięcej goli (24, tyle samo: Widzew Łódź). Częstochowianie zdołali się jednak otrzepać skutecznie z tych klątw. Także wywalczyli pierwszy raz w historii jakiekolwiek punkty na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej 3. Przed tym spotkaniem mierzyły się one w stolicy sześć razy i w każdym z tych starć Legia odnosiła triumf. Dotąd żadnej wygranej na tym obiekcie z obecnych uczestników rywalizacji nie wywalczył już wyłącznie Bruk-Bet Termalica Nieciecza (2 porażki, 2 remisy). Legii zostały natomiast jeszcze passy: gola strzelonego w każdym starciu z Rakowem i minimum 2 goli strzelonych w każdym starciu z Rakowem u siebie.
To była w ogóle pierwsza przegrana Legii Warszawa na własnym obiekcie w całym 2021 roku. Przed tym spotkaniem miała na koncie aż 23 z 27 możliwych do wywalczenia punktów w tym okresie, czyli aż 85,2%. Przed Rakowem Częstochowa jako ostatni klub pełną pulę z Łazienkowskiej 3 zdołała wywieźć PGE FKS Stal Mielec - w 14. kolejce sezonu 2020/2021. Również wtedy ta potyczka zakończyła się wynikiem 3:2.