

Pierwszy raz w trwającym sezonie udało się przekroczyć granicę 33 goli. Oznacza to przeciętnie 3,67 trafienia na mecz. Do tej pory najlepiej wyglądała pod tym względem 3. kolejka z 29 golami i średnią 3,22/mecz. W pozostałych - jak dotąd - wynik ten wynosił mniej niż 3. Poprzednio lepiej wypadła 30. seria w edycji 2021/2022, gdy udało się dobrnąć do 34 bramek (średnio 3,78/mecz). Był to zresztą najlepszy wynik nie tylko ubiegłego sezonu, ale też - jeśli chodzi o średnią - od 9. kolejki 2018/2019 (wtedy: 4/mecz). Dzięki temu pokazowi skuteczności średnia bramkowa za obecną kampanię podniosła się aż o 0,14 gola/mecz - z 2,41 do poziomu 2,55 gola/mecz!
Nie wiadomo jeszcze, jaki będzie przebieg 2. serii spotkań z tego sezonu, gdyż na dogranie czekają spotkania Lechii Gdańsk z Górnikiem Zabrze, Miedzi Legnica z Lechem Poznań, a także Piasta Gliwice z Rakowem Częstochowa. W dotychczasowych sześciu starciach tej rundy padały dwa gole. Gdyby jednak liczyć tylko zakończone kolejki, to miniony weekend przyniósł pierwszą turę rywalizacji, gdy w każdym spotkaniu odnotowywano przynajmniej po dwie bramki od 20. kolejki 2021/2022 (wtedy: 5x 2 gole, 2x 3 gole, 1x 4 gole, 1x 6 goli). Od piątku do poniedziałku z kolei odnotowano dwa starcia z dwoma golami, jedno z trzema golami, pięć z czterema golami i jedno z sześcioma golami. Również pierwszy raz od 30. kolejki 2021/2022 ponad połowa spotkań przyniosła minimum 4 gole.
Zdecydowanie większe zasługi na polu skuteczności położyli gospodarze. Każda z ekip w tej roli strzelała minimum dwa gole! To zdarzyło się w najwyższej polskiej lidze poprzednio w 16. kolejce 2019/2020. Łącznie gospodarze zaś trafili do siatek przeciwników 19 razy. Tak często nie udawało im się pokonywać bramkarzy przeciwników od 16. serii spotkań w poprzedniej odsłonie rywalizacji (również: 19). Łącznie natomiast trzynaście ekip - czyli 72,2% stawki - na koncie miało przynajmniej po dwie bramki. W poprzednich pięciu sezonach ani razu się nie zdarzyło, by wskaźnik ten przekroczył pułap 68,8%.
Nieznacznie częściej w tej kolejce piłkarze trafiali w II połowach (17:16). Gdyby zaś podzielić spotkania na sześć kwadransów to najwięcej bramek przyniósł okres między 16., a 30. minutą, gdy listę strzelców zasiliło dziewięć pozycji. Należały one do przedstawicieli ośmiu klubów. Najczęściej gracze pokonywali bramkarzy przeciwników po strzałach prawą nogą (19 razy), dalej znajdują się strzały lewą nogą (7 razy), głową (4) i do tego trzy samobóje. Aż 31 z 33 bramek zostało zdobytych dzięki próbom w obrębie pola karnego. Cel osiągnęło 40,5% wszystkich strzałów celnych i 13,1% strzałów ogółem. Oszacowana wartość goli oczekiwanych została przekroczona aż o 7,7. To oznacza, że niemal w każdym meczu padała jedna bramka ponad dogodność okazji