

Cztery z dziewięciu meczów rozegranych od 20 do 24 listopada nie przyniosły pełnej puli drużynom, które jako pierwsze strzelały gole. W tym gronie znalazł się też Raków Częstochowa. Choć akurat ten zespół osiagnął już nawet dwubramkowe prowadzenie w rywalizacji z Lechem Poznań, t
Odbyło się to zresztą w niecodziennych okolicznościach. Solową akcję na wagę sukcesu przeprowadził bowiem Daniel Szelągowski, który dwa miesiące temu skończył osiemnaście lat. Tymczasem wykazał się opanowaniem i dojrzałością godną weteranów, obeznanych w arkanach dryblingu. W posiadanie piłki wszedł bowiem w okolicach linii środkowej i nie oddał jej aż do pola karnego. Rajd wykończył zaś, przerzucając z zimną krwią piłkę nad interweniującym Filipem Bednarkiem.
????????
— PKO BP Ekstraklasa ???? (@_Ekstraklasa_) November 22, 2020
Rajd i gol Daniela Szelągowskiego wisienką na torcie spotkania w Poznaniu!#LPORCZ 3:3 pic.twitter.com/8uojeNJA7I
To pierwszy gol Daniela Szelągowskiego w barwach Rakowa Częstochowa, ale już w końcówce poprzedniego sezonu, kiedy jeszcze reprezentował Koronę Kielce, popisał się serią trzech spotkań z trafieniem w Ekstraklasie. W tym momencie więc legitymuje się czterema zdobytymi bramkami w swych sześciu ostatnich starciach w najwyższej polskiej lidze! W przeliczeniu na czas gry jego bilans za ten okres wynosi gol co 71 minut 15 sekund. W tym momencie jest on na piątym miejscu wśród najskuteczniejszych graczy urodzonych w XXI wieku (za Bartoszem Białkiem, Filipem Marchwińskim, Bartoszem Bidą i Jakubem Kamińskim, a ex aequo z Aleksandrem Buksą i Dawidem Kocyłą) i na trzecim wśród zawodników z rocznika 2002 lub młodszych.
Kiedy w 83. minucie Szelągowski wchodził za Marcina Cebulę na tablicy figurował rezultat 3:2 dla Kolejorza. To jednak Raków rozpoczął lepiej spotkanie. Po trafieniach Ivana Lopeza i Oskara Zawady gdy minęło nieco ponad pół godziny prowadził już 2:0. Zaledwie dziewiętnaście minut później na prowadzeniu znajdowała się ekipa Dariusza Żurawia. To najszybsze przejście jednej drużyny od stanu w którym przegrywa dwiema bramkami do prowadzenia od Pogoni Szczecin przeciwko Wiśle Płock w lutym 2020 roku.
Daniel Szelągowski (@Rakow1921) - 4 gole w swoich 6 ostatnich meczach w @_Ekstraklasa_ #WISKOR ⚽#WPŁKOR ⚽*#KORŁKS ⚽#RCZWPŁ#RCZSTM #LPORCZ ⚽
— Wojtek Bajak (@WoBaj) November 22, 2020
W przeliczeniu na czas gry: gol co 71,25 min.
Mecz ten w ogóle przyniósł imponujące statystyki w ofensywnych kategoriach. Łącznie odnotowano w nim bowiem aż: 36 strzałów przy średniej 26 za cały sezon, 19 strzałów celnych (średnia sezonowa - 9/mecz), czy 23 strzały z pola karnego (średnia sezonowa - 14,8/mecz), z tego aż 7 oddano z odległości maksymalnie dziesięciu metrów. Przeciętna próba Rakowa miała miejsce 14,9 metra od "świątyni" Filipa Bednarka. Lech celował o 4,3 metra dalej. Na takie wyniki zresztą zanosiło się jeszcze przed pierwszym gwizdkiem, bo Raków i Lech zajmowały dwie pierwsze lokaty pod względem średniej liczby celnych prób w bieżącej edycji rozgrywek.
Obecnie po tej kanonadzie Kolejorz legitymuje się 16 golami w pięciu ostatnich starciach przeciwko częstochowskiej ekipie. Ekipa spod Jasnej Góry natomiast w każdym z pięciu starć w tej edycji zmagań na wyjeździe trafiała natomiast przynajmniej dwukrotnie. Poprzednim autorem takiej serii był właśnie Lech. Raków ma też w łącznym rejestrze rozgrywek najwięcej goli na koncie (23). Po dziesięciu kolejkach poprzednio lepsza była Legia Warszawa w edycji 2014/2015 (24).