

Raków Częstochowa już drugi raz w trzech ostatnich kolejkach PKO Bank Polski Ekstraklasy wygrał, pomimo wykluczenia jednego piłkarza. Zawodnicy spod Jasnej Góry zdołali w minioną niedzielę strzelić nawet zwycięskiego gola przeciwko Lechii Gdańsk, grając w osłabieniu!
W 37. minucie Karol Struski z Rakowa Częstochowa otrzymał czerwoną kartkę. W konsekwencji musiał opuścić boisko w starciu z Lechią Gdańsk. Mimo tego jego drużyna wywalczyła pełną pulę. Zwycięskiego gola strzelił Tomasz Pieńko, ponad 40 minut po wykluczeniu partnera z boiska. To pierwszy przypadek, by jeden z zespołów zdobył bramkę na wagę trzech punktów, grając w osłabieniu od Pogoni Szczecin w wyjazdowym starciu z Puszczą Niepołomice 4 listopada 2023 roku. Wtedy Fredrik Ulvestad otrzymał czerwoną kartkę przy wyniku 0:0 w 38. minucie. Portowcy zdołali zaś strzelić gole w 61. i 75. minucie i zakończyć rywalizację triumfem 2:0.
Raków Częstochowa już drugi raz w trzech ostatnich kolejkach odniósł zwycięstwo w meczu, w którym jeden z jego piłkarzy otrzymał czerwoną kartkę. Na początku października Medaliki pokonały 2:0 Motor Lublin. W ogóle do Rakowa należą trzy ostatnie takie przypadki w lidze. W 34. kolejce edycji 2024/2025 ograli bowiem Widzew Łódź 2:1, pomimo "asa kier" dla Frana Tudora. W tamtych rozgrywkach przytrafiło im się to także przeciwko Cracovii. Gdyby zmierzyć, która drużyna najdłużej musiała walczyć na boisku w osłabieniu, a ostatecznie wywalczyła trzy punkty, to wynik Rakowa (53 minuty) jest najlepszy od Miedzi Legnica 27 sierpnia 2022 roku (59 minut) z... Lechią Gdańsk!