

Trzy z czterech zespołów, które wyjdą na boiska w niedzielę, plasuje się obecnie w dolnej połowie tabeli. Czwarty z nich zamyka zaś pierwszą ósemkę. Porażka dla każdej z tych drużyn może oznaczać więc poważne straty do czołówki.
ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC - CRACOVIA
Kiedy Cracovia przeżywała swój najlepszy okres w mistrzostwach Polski, to Zagłębie Sosnowiec - pod nazwami Victoria, a potem Unia - tułało się po niższych ligach. Kiedy zaś klub znad Brynicy w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych dwudziestego wieku stał się jednym z głównych rozdających karty w Ekstraklasie, to wtedy Pasy zaczęły swój - trwający kilka dekad - balans pomiędzy najwyższym poziomem rozgrywkowym i jego zapleczem.
Oba kluby rozegrały podobną liczbę spotkań w najwyższej polskiej lidze. Przed tygodniem Cracovia wystąpiła po raz tysięczny na tym szczeblu. Kolejnym klubem, jeśli utrzyma się w Ekstraklasie, może zostać Zagłębie Sosnowiec. Na razie ma 559 meczów. Po sezonie zaś licznik ten będzie wskazywał cyfrę 587.
Mimo tej sinusoidy losów zdarzyło się tym klubom spotkać w Ekstraklasie szesnastokrotnie, w tym dwa razy w XXI wieku (sezon 2007/2008). Pięć takich spotkań padło łupem Zagłębia, cztery - Pasów, aż siedem razy w końcowym protokole figurował zaś remis. We wszystkich takich meczach (trzy), które zakończyły się podziałem punktów między nimi w Sosnowcu padał zaś wynik 0:0.
Dziś oba kluby z westchnieniem patrzą na lata w których odgrywały decydujące role w lidze. Na razie to właśnie one zgromadziły bowiem najmniej punktów (po 6) i plasują się w strefie spadkowej. Identycznie wygląda ich bilans w bieżących rozgrywkach: 1 zwycięstwo - 3 remisy - 5 porażek.
Dobrze znają się szkoleniowcy obu zespołów, dwaj rodowici Ślązacy. Dariusz Dudek rozegrał w Ekstraklasie 191 spotkań, Michał Probierz - o 69 więcej. W takiej roli spotykali się murawach najwyższej ligi sześciokrotnie i obecny szkoleniowiec Zagłębia Sosnowiec nie przegrał żadnego z tych meczów (4 zwycięstwa, 2 remisy)
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- W meczach Zagłębia Sosnowiec padło najwięcej goli w tym sezonie (32, średnio - 3,56/mecz)
- Cracovia nie poniosła porażki w sześciu ostatnich meczach przeciwko Zagłębiu Sosnowiec w Ekstraklasie
- Zwycięzcy w meczach między tymi drużynami w Sosnowcu zawsze strzelali co najmniej dwa gole
MIEDŹ LEGNICA - LECH POZNAŃ
Jakże odmiennie rozpoczęły ten sezon oba zespoły. Kolejorz zanotował serię czterech zwycięstw z rzędu. Miedź natomiast po wygranej w debiucie, potem w trzech kolejnych meczach schodziła z boiska pokonana. Obecnie jednak plasują się w podobnych rejonach tabeli. Lech jest ósmy, Miedzianka znajduje się natomiast lokatę niżej. Oba kluby mają też identyczną liczbę spotkań bez porażki w bieżącej edycji rozgrywek (po pięć).
Po tym spotkaniu Łukasz Trałka może awansować na 26. miejsce pod względem największej liczby występów w Ekstraklasie. Obecnie ma na koncie 351 meczów i jednego występu brakuje mu do plasujących się lokatę wyżej: Bartosza Bosackiego i Zdzisława Leszczyńskiego.
W barwach Miedzi nie ma zawodników z porównywalnym dorobkiem w najwyższej lidze. Mają za to lidera pod względem najdłuższej serii spotkań ze strzelonym golem. Miano to należy do Fina Petteri Forsella, który w czterech ostatnich spotkaniach strzelił pięć goli. Ma on w sumie zaś sześć bramek. To dwa razy więcej ni najlepszy strzelec Lecha w bieżącym sezonie, przedstawiciel innego nordyckiego narodu - Duńczyk Christian Gytkjaer.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- We wszystkich meczach na stadionie Lecha Poznań w tym roku padały bramki
- W meczach Miedzi Legnica padło najwięcej goli spoza pola karnego w tym sezonie (6)
- mecz między drużynami najczęściej wykonującymi zwody w tym sezonie (średnio: Lech - 33/mecz, Miedź - 34/mecz