

Bezpośrednio przed minioną kolejką, Śląsk Wrocław pełną pulę wywalczył kolejno: z Lechem Poznań (3:1), Widzewem Łódź (2:0), Pogonią Szczecin (2:0), Jagiellonią Białystok (2:1) i Puszczą Niepołomice (3:1). W sobotę zaś gol Nahuela Leivy pozwolił zespołowi Jacka Magiery pokonać Piasta Gliwice. To oznacza serię sześciu zwycięstw z rzędu. Dzięki temu wyrównana została rekordowa passa wrocławian w najwyższej polskiej lidze. Do tej pory udało im się to tylko między majem, a lipcem 2019 roku, gdy prowadził ich Vitezslav Lavicka (4:2 z Zagłębiem Sosnowiec, 2:1 z Wisłą Płock, 2:0 z Miedzią Legnica, 4:0 z Arką Gdynia, 1:0 z Wisłą Kraków i 2:1 z Piastem Gliwice).
Teraz po raz pierwszy zatem dokonali tej sztuki w jednym sezonie. Jeśli w sobotę wygrają z Wartą Poznań na wyjeździe, wtedy pobiją ten wynik. Będą też pierwszą ekipą z siedmioma zwycięstwami z rzędu w całej PKO Bank Polski Ekstraklasie od Rakowa Częstochowa jesienią 2022 roku.