

POGOŃ SZCZECIN - WISŁA PŁOCK
Bramkarze z dwóch stron rankingu mogą się zmierzyć w tym spotkaniu. Krzysztof Kamiński z Wisły Płock ma bowiem najwięcej straconych bramek ze wszystkich kolegów po fachu w tym sezonie. W sumie nie zdołał on zapobiec 35 próbom przeciwników. Tymczasem golkiper Portowców, Dante Stipica, przy takim samym czasie gry ma ponad dwa razy mniej strzałów wpuszczonych w sieci (17). Gdyby przeliczyć to na minuty, wyjdzie że Kamiński przepuszcza atak co 59,1 minuty, a jego rywal co 121,8 minuty.
Bilans Chorwata długo był jeszcze bardziej imponujący, ale zachwiał nim mecz z zeszłej soboty przeciwko Legii Warszawa. Pierwszy raz w tym sezonie dał się on bowiem pokonać więcej niż dwa razy w meczu. Nadal na jego koncie znajduje się jednak zdecydowanie najwięcej spotkań z czystym kontem (14) spośród przedstawicieli tej pozycji. Na obiekcie Portowców zaś nie dało rady go pokonać aż osiem (z jedenastu) przyjednych drużyn.
WARTO WIEDZIEĆ:
- Pogoń Szczecin ma najmniej porażek jako gospodarz (1, tyle samo: Śląsk Wrocław)
- W meczach wyjazdowych Wisły Płock padło najwięcej goli (37, średnio - 3,36/mecz)
- Dla obu drużyn 5 ostatnich goli strzelili Polacy
WARTA POZNAŃ - PGE FKS STAL MIELEC
PGE FKS Stal Mielec wygrała rozgrywki Fortuna 1. Ligi w sezonie 2019/2020. Warta Poznań awansowała zaś do elity dopiero po dwustopniowych barażach. Jednak to właśnie Zieloni są najwyżej sklasyfikowanym z tercetu beniaminków. Podczas gdy przedstawiciel województwa podkarpackiego i Podbeskidzie Bielsko-Biała zmieniają się na ostatniej pozycji, ekipa Piotra Tworka plasuje się w górnej połowie stawki i ma prawie trzy razy mniejszą stratę do podium (5 punktów) niż przewagę nad strefą spadkową (13 punktów). Obie drużyny przegrały w trwających rozgrywkach po jedenaście meczów, ale Stal wygrywa najrzadziej w stawce (4 razy), a Warciarze już dziesięciokrotnie zapisali pełną pulę na swym koncie.
Zespół gospodarzy stał się też w ostatnim czasie niezwykle regularny w ofensywie. Ma on najdłuższą obecnie serię meczów ze strzelonym golem (12 meczów), z tego cztery starcia bezpośrednio poprzedzające dzisiejszą potyczkę zakończył z dwiema bramkami na koncie. Mielczanie i tu ustępują pola Zielonym, choć to oni mają najwyższy współczynnik celności strzałów (42%). W pięciu poprzednich potyczkach "zatrudniali" bramkarzy przeciwników średnio siedem razy.
WARTO WIEDZIEĆ:
- Makana Baku strzelił łącznie 3 gole w 2 ostatnich meczach Warty Poznań jako gospodarza
- W 4 ostatnich meczach PGE FKS Stali Mielec drużyna, która strzelała gola jako pierwsza ani razu nie wygrała
- Obie drużyny w meczach bezpośrednich mają tyle samo zwycięstw (po 2) i strzelonych goli (po 5)
ŚLĄSK WROCŁAW - LECHIA GDAŃSK
Flavio Paixao jeśli strzelał gola w tym sezonie, to Lechia Gdańsk nie przegrywała. A takie mecze zdarzyły się już siedmiokrotnie (w tym dwa dublety). Gdyby trafił i dziś, zostałby pierwszym zawodnikiem z dwucyfrowym dorobkiem snajperskim w siedmiu sezonach z rzędu w całym XXI wieku w Ekstraklasie. Przed nim udało się takiej sztuki jako ostatniemu dokonać Andrzejowi Szarmachowi jeszcze w latach siedemdziesiątych. Początek tej serii bierze się jeszcze w czasach gry Portugalczyka w Śląsku. Po przejsciu do Lechii regularnie jednak "kąsa" klub, w którym zadebiutował w Ekstraklasie. Na jego koncie znajduje się 11 meczów i 7 goli przeciwko wrocławianom.
Lwy Północy z najbliższym przeciwnikiem legitymują się obecnie sześcioma meczami z rzędu bez porażki. Nawet w sezonie 2019/2020, gdy Śląsk miał najniższą liczbę przegranych w roli gospodarza, Lechia okazała się jednym z dwóch klubów z pełną pulą wywiezioną ze stolicy województwa dolnośląskiego. Dziś znów Wrocław okazuje się być najtrudniejszą do zdobycia twierdzą w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Zespół ten ma - ex aequo z Pogonią Szczecin - najmniej porażek na swoim terenie (po 1).
WARTO WIEDZIEĆ:
- Michał Szromnik (Śląsk Wrocław) obronił 86% strzałów w tym sezonie
- Lechia Gdańsk strzeliła najwięcej goli po stałych fragmentach gry (17)
- W 4 ostatnich meczach między nimi obie drużyny zdobywały bramki