

W niedzielę zagrają drużyny, których ambicje są większe, niż wskazywałaby na to tabela. Cztery z nich zajmują miejsca w jej dolnej połowie, a wicemistrzowie Polski i 14-krotni triumfatorzy z Zabrza tracą coraz więcej punktów do aktualnego podium.
Najlepszym… atakiem jest obrona. Absolutny beniaminek z Niepołomic dyktuje nowe warunki na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Piłkarze Puszczy w sześciu meczach z rzędu strzelali gole, a sześć z dziesięciu ostatnich bramek tej drużyny zdobyli obrońcy. Łącznie w tym sezonie defensorzy Żubrów odpowiadają za połowę trafień swojego zespołu, a najskuteczniejszym z nich wydaje się być Łukasz Sołowiej, który zamienił pięć strzałów celnych na pięć goli.
KGHM Zagłębie Lubin działania ofensywne powierza zawodnikom urodzonym w ojczyźnie. Ich dziesięć z jedenastu ostatnich goli strzelili Polacy, a w całym sezonie było takich trafień aż 82,6%. Niecałe 70% swoich bramek Miedziowi zdobyli w drugich połowach spotkań.
WARTO WIEDZIEĆ:
Pierwszy mecz między nimi, w którym Puszcza jest gospodarzem
Mają taki sam bilans bramkowy (po -11)
Więcej informacji: tutaj
Nic tak nie motywuje, jak zwycięstwo z derbowym rywalem. Widzew co prawda przegrał trzy domowe mecze z rzędu, ale w minionej kolejce pokonał drugą drużynę z Łodzi, dzięki czemu do starcia z Górnikiem Zabrze podejdzie z nadzieją na przełamanie. Zwłaszcza, że na każdego gola straconego u siebie z Trójkolorowymi, strzela średnio 2,23 gola.
Górnik Zabrze znalazł się na fali wznoszącej. Piłkarze Jana Urbana wygrali trzy mecze z rzędu, a w pięciu ostatnich meczach zdobyli trzynaście punktów. Asem w talii doświadczonego trenera jest Adrian Kapralik, który w czterech meczach z rzędu zdobywał punkt w klasyfikacji kanadyjskiej. Miał też udział przy siedmiu z dziesięciu ostatnich goli Górnika Zabrze.
WARTO WIEDZIEĆ:
Bartłomiej Pawłowski - 9 strzałów w 2024 roku
Adrian Kapralik - xG za 4 ostatnie mecze: 3,04
Więcej informacji: tutaj
Korona Kielce za wszelką siłę musi zdobyć bramkę w starciu z Legią Warszawa. W domowych meczach Żółto-Czerwoni nie przegrali, gdy strzelali gola (jedyne porażki: 0:1). O trafienia będą walczyć do końca, bo aż cztery z pięciu ostatnich bramek zdobyli po 60. minucie gry.
Legia Warszawa natomiast w końcówkach broni wyjątkowo dobrze. W ostatnich kwadransach straciła najmniej goli (dwa) i jako jedyni w lidze ani jednego w doliczonym czasie gry II połowy. Sami nie mają problemów z trafianiem do siatki, bo w jedenastu poprzednich starciach z Koroną zdobywali co najmniej jedną bramkę.
WARTO WIEDZIEĆ:
13 ostatnich meczów Korony: 3 zwycięstwa, 7 remisów, 3 porażki
Legia zdobyła 71 na 99 możliwych punktów z Koroną (71,7%)
Więcej informacji: tutaj