

Przed tym spotkaniem obie ekipy zapewniły sobie utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jedyną niewiadomą było miejsce, które zajmą na koniec sezonu. Pierwszy groźny strzał po znakomitym przerzucie Filipa Starzyńskiego oddał Łukasz Poręba, lecz piłka przeszła tuż obok lewego słupka Krzysztofa Kamińskiego. Po 20 minutach inicjatywę przejęli goście – najpierw z bliskiej odległości niecelnie uderzał Cilian Sheridan, później Kacpra Bieszczada próbował zaskoczyć Dominik Furman.
Na kwadrans przed zakończeniem pierwszej połowy po strzale Lubomira Guldana futbolówka trafiła w słupek, kapitan Zagłębia Lubin mógł uczcić trafieniem swój 200. występ w lidze. Tuż po zmianie stron ładnie z piłką zabrał się Irlandczyk i zagrał do niepilnowanego Szwocha, a ten oddał płaski strzał, pokonując golkipera Zagłębia. Jeden gol wystarczył, by podopieczni Radosława Sobolewskiego wywieźli komplet punktów z Lubina.